Nie mam sił i ochoty wtrącać się w takie dyskusje, bo ostatnio mam gorszy okres, no ale z tego co rozumiem to
@olka11135 chodzi o sam fakt zachęcania pójścia na l4 bez wskazan, byle pójść, bo jest się w ciąży.. Głównie chodziło o ten zwrot i ogólne wykorzystywane zwolnień, bo 'jest się w ciąży' bez wskazan.. Przecież wiadomo, że jeżeli kobiety mają wskazania medyczne do l4, źle znoszą ciążę, mają pracę, która może być zagrożeniem dla ciąży, takich zagrożeń może być dużo, to jest druga sprawa i myślę, że Ona tego nigdzie nie negowała i nie neguje, bo każda kobieta jest inna, każda ciąża jest inna, każdej praca jest inna i sama powinna tu ocenić ryzyka razem z lekarzem.. Myślę, będąc z nią 'chwilę' na grupach kreskowych że jest na tyle empatyczna osoba, sama wiele przeszła a jeszcze więcej rozmów przeprowadziła z osobami ze staraczek, które tez mega dużo przeszły, że nie miała na pewno na celu urazenia kogoś, a tym bardziej obrażania. Bardziej zwrócenia uwagi na problem, który jest częsty w Polsce, nie tylko w ciąży. Nie musimy się chyba oburzać, a można zwyczajnie pogadać, a każda z nas już zna swoją sytuację zdrowotna czy fizyczna, czy psychiczna, która w obecnych czasach też jest dużym problemem i mamy do czynienia z coraz większymi problemami, o czym napomknęła Ola, a do tego sytuację zawodowa i każda już po prostu razem z lekarzem potrafi ocenić, a afera zaczęła się od jednego zwrotu i tyle.. Myślę, że nie ma co kontynuować tematu, a tym bardziej Oli obrażać, bo myślę że można z kulturą podyskutować i tyle.