@Nat_Ra ja też dlugo mialam ten dylemat, czy otulacz, czy zwykły kocyk, potem jak się w końcu zdecydowałam, wybrałam przepiękny i cholernie drogi otulacz z Makaszki (250 zł

). Pisalam wam, nie wiem czy pamiętacie, że mnie sklep (mamuszka.com) zwodzil, anulowali zamówienie i przez 1,5 msc. nie oddawali kasy. W końcu postraszyłam ich policją i łaskawie oddali

ale do brzegu: ostatecznie zamowilam tańszy otulacz (zwany tam kocykiem) firmy Jukki, kosztował kolo 110 zł, przyszedł piękny, gruby, sprawia wrażenie porządnego. Polecam