Data zacna, też tak uważamy z mężem. Jego dziadek miał wtedy też urodzinyMój mąż ma marzenie, żeby poród był 11 listopada. Data mu się podoba i też mówi do synka, żeby był grzeczny i się zdecydował na ten dzień![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Data zacna, też tak uważamy z mężem. Jego dziadek miał wtedy też urodzinyMój mąż ma marzenie, żeby poród był 11 listopada. Data mu się podoba i też mówi do synka, żeby był grzeczny i się zdecydował na ten dzień![]()
Ja też się boję, wierz mi. Ale damy radę! Nie mamy wyjściaJa nie chcę! Ja się boję![]()
Tak, zależy gdzie się mieszka. Ja nieopodal miałam dwie szkoły, w jednej mi odmówili że względu na brak miejsc, a w mojej warunkiem uczestnictwa był wybór jednej z położnych z tejże szkoły. Miały super opinie na Google, a ja z kolei mam niedaleko. Nawet się nie wahałam. Żałuję tylko, że tak późno się dowiedziałam o Mateczniku.To super trafiłaśmnie wykończyło szukanie tych szkół. Akurat tego Heget chyba nie obczajałam. Jak jeszcze pracowałam, to niestety czasami też do wieczora. Problemem często (oprócz godzin zajęć i np. dość dalekiej lokalizacji jak dla mnie) był warunek, że położna musi być ze szkoły. A jak podzwoniłam, to nasz rejon nie ich rewir. Miałam dosyć tego szukania. Położną też było mi ciężko znaleźć (pech?), ostatecznie trafiłam super - doradza z laktacją, z chustonoszeniem i pasjonuje się tą pracą, ma wiedzę
kobieta orkiestra, bo te jej zajęcia to właściwie faktyczna szkoła rodzenia. Mąż mógł się logować na te spotkania. I generalnie dużo mi dały webinary Matecznika.
No ale, trafiłaś na fajną szkołę, więc spokoTak, zależy gdzie się mieszka. Ja nieopodal miałam dwie szkoły, w jednej mi odmówili że względu na brak miejsc, a w mojej warunkiem uczestnictwa był wybór jednej z położnych z tejże szkoły. Miały super opinie na Google, a ja z kolei mam niedaleko. Nawet się nie wahałam. Żałuję tylko, że tak późno się dowiedziałam o Mateczniku.
Ja nie złapałam kontaktu z nikim, bo z każdego tematu było po kilka terminów do wyboru, wiec grupy miały za każdym razem inny skład. Poza tym ja na żywo bywam średnio kontaktowaNo ale, trafiłaś na fajną szkołę, więc spokoMatecznik jeszcze będzie to powtarzał. Może temat porodu już nie będzie cię interesował, ale ostatnio był cykl "mamy prawa" i było o laktacji i o prawach w pracy/po powrocie. Też był temat np. obsługa noworodka czy potrzeby noworodka. Polecam też osobom spoza Poznania. Te spotkania są akurat online i dla każdego, darmowe.
Ja trochę żałuję, że w sumie nie byliśmy w prawdziwej szkole rodzenia, ale jak potem jeszcze przeglądałam tematykę, to w zasadzie te kombinacje moje pokryły te tematy. Minus, że nie poznałam innych osób, bo wszystko online, ale to miało też swoje plusy - wygoda. W tej stacjonarnej szkole u fizjoterapeutów były b. małe grupki i ludzie nawet spod Poznania, więc trudno z kimś złapać kontakt.
Ja teżJa nie chcę! Ja się boję![]()
GratulacjeHejkachciałam się pochwalić, ze 07.11 o 22:20 urodziłam syna SN od zaczęcia skurczy do porodu 1.5h
10/10 apgar
![]()
w sumie dobrze się czuje, syn wazy 3.500 - zdrowy, mam nadzieje ze jutro wyjdziemy do domuGratulacje. Ooo widzę, że expresik
. Jak się czujesz? Jak synuś?