Kochana ... jesteś bardzo dzielna. To są straszne nerwy, strach... Ja myślałam, że mamy szczęście, bo jesteśmy w miarę młodzi (nie mamy jeszcze skończonych 28lat), badania 1 trymestru wyszły super (tylko wolna beta podwyższona), a i tak musieliśmy zrobić dodatkowe badania. Nie pamiętam ostatnich 5 dni, pamiętam tylko napady płaczu i ataki paniki. Ty czekasz jeszcze dłużej... Mam nadzieję, że Wasze dzieciątko po prostu napędziło Wam strachu, a wyniki wyjdą prawidłoweSuper że wszystko ok ja nadal czekam na wyniki aminopunkcji całą jestem w nerwach.Juz bym chciała wiedzieć .Trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze z serduszkiem![]()