Hej

Kasia co u Was? Chyba już jesteś rozpakowana? Jak maluszek? Jak Ci się udaje połączyć opiekę nad dwójką? Ktoś pomaga?
U mnie 26 tydzień. Odczuwam skutki noszenia małej, staram się jak najmniej ale wiadomo jak jest. Do tego cukrzyca ciążowa, w pierwszej ciąży nie miałam
Dziewczyny, a u Was jak maluchy? Zaskakują każdego dnia?

Moja tak. Codziennie coś nowego, już jest taaaaka duża

kiedy to zleciało. Ostro się bierze za mówienie, śmieszne sytuacje z tego wychodzą

na stopę np. mówi popa, a na kurtkę kurrrka

tylko by się ubierała, zakłada moje buty

taka bardzo samodzielna chce być. Aktualnie jest przeziębiona i siedzimy razem w domu. Młoda już wyprowadzona do swojego pokoiku. Śpi ładnie w nocy. Mamy kamerkę i oczywiście zaglądamy przykrywać

zrobiło się jakoś łatwiej ale to tylko na chwilę, od maja wszystko od początku
