reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy siedzące w domach z dziecmi

Amandziucha śpiucha a małżonek przed telewizorem leży:tak: więc zaglądam:tak:
Aluśka powodzenia w szukaniu pracy:tak:ale robisz to dlatego, że Ci teściowa truje czy po prostu jest taka konieczność:confused::confused: Bo ja jeśli miałabym możliwość taką to nie oddawałabym dziecka do żłobka:no::no:i nie oddam:-p
Madźka pewnie po części robię to przez teściową a z drugiej strony chciałabym zwiększyć jakoś środki finansowe żebyśmy mogli w końcu wyrwać się z tego domu i być na swoim:confused:
ale pewnie nie prędko to nastąpi bo Amanda nie wytrzymuje beze mnie dłużej niż 15 minut ( chyba że śpi) no i jeszcze karmię piersią:confused: muszę ją stopniowo przyzwyczajać do mojej nieobecności i odzwyczaić od piersi :nerd: do tego słyszałam że przed wysłaniem dziecka do żłobka należy wzmocnić jego odporność a niunia ostatnio chorowała wiec trzeba jeszcze tak mi się wydaję będzie trzeba odczekać aż się organizm zregeneruję:confused:
W tym domu postrzegają mnie jak darmozjada ...bo nie pracuję, za nic nie płacę i sobie mieszkam( szwagier uważa że pieniądze m. nie są moje mimo...itp.) źle się tu czuję i może właśnie pójście do pracy poprawiło by moje samopoczucie jak i nasze finanse:dry:
maśło maślane napisałam ale mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi :confused::zawstydzona/y:
.
Liwia właśnie powaliła mnie swoim nowym tekstem : Kobieto! Poczytaj mi bajkę ! :confused:.
Winka konkretnie i na temat Ci Liwia powiedziała :tak::-D:-D
Aluśka!!!!!!!!!!!!!! A ja już się zastanawiałam czy listów gończych za Wami nie rozesłać:tak::tak::tak:
;-)
he he :tak: ktokolwiek widział ktokolwiek wie :laugh2::laugh2::laugh2::-p;-)
 
reklama
Cześć Dziewczyny wstałam dziś w świetnym humorku ale mi si zje...
gdy przeczytałam o następnej dzidziuni która odeszła do nieba :-:)-:)-:)-:)-:)-:)-:)-( kurw...... znów łzy mi lecą i pisać niemoge
maleńka Tosia (*) (*) (*)

straszna tragedia:sad::sad: przeczytałam i tylko płakać mi się chce:sad:
Dla Tosieńki i innych dzieciaczków (*) (*) (*) które odeszły tak niespodziewanie:-(
zniczevj7.gif


Śpijcie spokojnie Aniołki:sad::sad::sad:
 
Tosieńka
[*]

my po spacerku mały na kolanach bo olał spanie marudnyy od tego ząbka
podziałkowaliśmy się
jejku pomidory sie tak rozrosły ze busszzz tam był cała zielona wróciłam bo je popodcinałam ale bedzie im teraz lepeij hehhehe i szybciej moze dojrzeja bo zielone juz są
teraz o ile mi syenk pozwoli idę obiad szykować
 
Hej

Ja dzisiaj na chwilkę, bo PPD mnie dopadło i właśnie jestem w trakcie przerwy na zupkę :-p.
Ja skończę to na chwilkę do Was zagladnę :tak:.
Na razie buziaczkuję :-).
[*] dla małego aniołeczka :-(... Nawet nie jestem w stanie przeczytać dlaczego tak się stało... Za wrażliwe mam serce...
 
a u nas już podeszczu :tak:
miałam w pokoju namiot plażowy ... dzieci miały zajęcie bo coś nowego :tak::tak::tak::-)
Kordek wcina girkę hmm może zaśnie:confused:
Domcia rysuje i gada po japońsko- polsku :-D:-D:-D
zrobiłam soczko-kompocik z czarnej porzeczki :-p:-p:-p mniam
 
My też pospacerkowani i poobiadkowani. Madzia jeszcze przed obiadkiem zasnęła mi na kolanach:sorry2: No ale trzy dni w dzień nie spała:no: Jutro mam w zamiarze wygonic chłopaków do kina na Kung Fu Panda:tak:
O malutka powstała, idę karmic i mykamy na dworek. Ależ u nas słonice;-)
 
My po dłuuuugim spacerku na plażę zajrzałam a ludzi multum.Szczerze mówiąc podziwiam plażowiczów że tak się smażą.
Obiadek zaliczony na mieście w weekend nie gotuję tylko gdzieś wyskakujemy.A co tam sobie żałować,niech mama też ma trochę wolnego.
Pogoda SUPER aż żyć się chce.Alunia śpi mąż ogląda F1 a ja na chwilę na BB wskoczyłam a tu pustki.
Aluśka nie ma to jak rodzinka.

Tosieńko śpij w spokoju(*)(*)(*)
 
reklama
Do góry