• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Rozumiem Cię całkowicie, bo czuję to samo :( z jednej strony wiem, że każda z dziewczyn swoje przeszła w tej niepłodności, ale mam wrażenie, że tylko mnie czeka niepowodzenie w tym temacie. Czekam na okres i przygotowuję się do kolejnego transferu, ale nie mam niestety pozytywnych myśli w tym kierunku, bardziej nastawiam się na kolejną stymulację.

Do końca się nie znam na wynikach, ale z tego co pamiętam to wynik glukozy po godzinie nie powinien przekraczać 140. Natomiast mi ginekolog dala metforminę w małej dawce, mimo ze moja cala krzywa jest dobra, może natomiast pomoc przy implantacji, bo z tym jest ewidentnie u mnie problem.
Oj też mam to samo.
Ile jeszcze ?😞😞🫤
Mam wrażenie że ciągle tu jesteśmy w tym samym miejscu a czas leci.
Ciągłe wizyty,leki , próby i dalej nic.
Ale walczymy dalej .✊🙏
Każda z nas tutaj ma/miała ciężką drogę do upragnionego celu. Jednym się udało z czego oczywiście się cieszę i gratuluję ❤️ inne dalej walczymy i mam nadzieję że się wkońcu doczekamy swojej kolei 😉😘
 
Oj też mam to samo.
Ile jeszcze ?😞😞🫤
Mam wrażenie że ciągle tu jesteśmy w tym samym miejscu a czas leci.
Ciągłe wizyty,leki , próby i dalej nic.
Ale walczymy dalej .✊🙏
Każda z nas tutaj ma/miała ciężką drogę do upragnionego celu. Jednym się udało z czego oczywiście się cieszę i gratuluję ❤️ inne dalej walczymy i mam nadzieję że się wkońcu doczekamy swojej kolei 😉😘
wiecie co…. Cieszy to że jest cały czas rotacja, co chwila dochodzi kolejna długoletnia staraczka, ale także co chwilę któraś odchodzi na mamusie! Na nas też przyjdzie czas 🩷🩷🩷
 
Oj też mam to samo.
Ile jeszcze ?😞😞🫤
Mam wrażenie że ciągle tu jesteśmy w tym samym miejscu a czas leci.
Ciągłe wizyty,leki , próby i dalej nic.
Ale walczymy dalej .✊🙏
Każda z nas tutaj ma/miała ciężką drogę do upragnionego celu. Jednym się udało z czego oczywiście się cieszę i gratuluję ❤️ inne dalej walczymy i mam nadzieję że się wkońcu doczekamy swojej kolei 😉😘
Chciałabym w to wierzyć, ale jakoś ciężko mi to idzie. Walczyć będziemy, tylko to nie jest taka walka na 100%, szczególnie głowa już nie walczy tak jak powinna. Chociaż gdzieś głęboko ciągle się nadzieja, że może kiedyś ujrzymy te 2 kreski na teście.
 
Jak u ciebie wygląda sytuacja? Jesteś po wizycie ? :)
Tak byłam! Jest pecherzyk i ciałko żółte. Zarodka na razie nie widać, mam przyjść za 2 tygodnie (nie wiem czy wytrzymam i nie pójdę w przyszłym tygodniu gdzieś na sam podgląd 😀). Powiedział że progesteron najlepiej jakby był ponad 20 i przepisał cytolgest. Nadal nie mogę w to uwierzyć, ale wszystko wskazuje na to że naprawdę jestem w ciąży! Na ten moment wszystkiego się spodziewałam ale nie tego hihi Chociaż i tak ciągle się boję że zarodek się nie pojawi lub przestanie się rozwijać... A wczoraj dzwonili z kliniki aby umówić kwalifikację 😊
A ty jak się czujesz? Jakie plany na najbliższe dni?
 
Tak byłam! Jest pecherzyk i ciałko żółte. Zarodka na razie nie widać, mam przyjść za 2 tygodnie (nie wiem czy wytrzymam i nie pójdę w przyszłym tygodniu gdzieś na sam podgląd 😀). Powiedział że progesteron najlepiej jakby był ponad 20 i przepisał cytolgest. Nadal nie mogę w to uwierzyć, ale wszystko wskazuje na to że naprawdę jestem w ciąży! Na ten moment wszystkiego się spodziewałam ale nie tego hihi Chociaż i tak ciągle się boję że zarodek się nie pojawi lub przestanie się rozwijać... A wczoraj dzwonili z kliniki aby umówić kwalifikację 😊
A ty jak się czujesz? Jakie plany na najbliższe dni?
Generalnie dobrze, dokucza mi jedynie po dłuższym siedzeniu dół brzucha -ciągnięcie chwilami coś zakłuje. Cały czas mam obawę żebym ponownie nie zaliczyła CP, bo nie wiem jak bym zniosła drugi raz laparo. Ta beta fajnie że jest i rośnie ale podobnie jak ty do momentu, aż dowiem się, że jest zarodek zlokalizowany w dobrym miejscu z ❤️ to raczej obawa cały czas będzie spora i stres. Generalnie mam dobre przeczucia ale głowa wariuje, więc założenie mam, że do momentu potwierdzenia w USG będę raczej się oszczędzać.
 
Rozumiem Cię całkowicie, bo czuję to samo :( z jednej strony wiem, że każda z dziewczyn swoje przeszła w tej niepłodności, ale mam wrażenie, że tylko mnie czeka niepowodzenie w tym temacie. Czekam na okres i przygotowuję się do kolejnego transferu, ale nie mam niestety pozytywnych myśli w tym kierunku, bardziej nastawiam się na kolejną stymulację.

Do końca się nie znam na wynikach, ale z tego co pamiętam to wynik glukozy po godzinie nie powinien przekraczać 140. Natomiast mi ginekolog dala metforminę w małej dawce, mimo ze moja cala krzywa jest dobra, może natomiast pomoc przy implantacji, bo z tym jest ewidentnie u mnie problem.
To raczej po 2h nie powinna przekraczać 140. Tak czytam w necie. Dobra, skonsultuje z lekarzem i tak.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry