Nie no Julka jest boska.
Ja pamiętam jeszcze do tej pory kilka takich śmiesznych sytuacji ,jakie były z moimi dzieciakami.
Ostatnio ksiądz po kolędzie przyszedł i wchodzi prosto do nas.Kuba w drzwiach stoi i pyta.Masz cukierki?
Ksiadz zdębiał i mówi nie

,a Kubuś to spadaj i zamknął mu drzwi przed nosem.Wtedy to myślałam ,że pod ziemię się zapadnę.

Druga sytuacja była w autobusie.
Wchodzimy w ponury słotny dzień do autobusu a on mega ludźmi zawalony.Mały stoi i tak mówi.
Normalnie szok ,żadnych miejsc wolnych.
Czy ktoś mi ustąpi?

Nagle cisza w autobusie i wszyscy na małego patrzą a on :
no co zmęczonego człowieka po spacerze nie widzieliście?
wszyscy ryknęli śmiechem i chłopak ustąpił młodemu miejsca
Ten zamiast podziękować znów wypalił.
No wreszcie a już myślałem ,że ludzie serca nie mają i na tym bagnie na podłodze będę siedział.




A z tydzień temu też w aytobusie mi czadu narobił.
Wracaliśmy z zajęć i taki młody chłopa się na niego patrzył.
I młody tak do mnie.
Mamo on się na mnie patrzy.
Ja- to nie małpuj to nie będzie.
Młody -ale on się nadal patrzy.
Ja małego ściągam i zagaduję a młody tak:
Już normalnie nie wytrzymam i mu zaraz coś powiem.
To ja Kubuś tylko grzecznie przeproś pana i powiedz mu ,że sobie nie zyczysz.
A ta bestia tak:
Ej facet ,co się tak na mnie patrzysz ,przecież widzisz ,że mnie to krępuje.
Kulna mać jeszcze chwila i eksploduje i dopiero będzie bigos.




Facet wysiadł na następnym przystanku.



Oj chyba prędko się nie spojrzy na szalejące dziecko,ale i tak mi mega głupio było.
TAK ,TAK JULKA TO AGENTKA STRACH BĘDZIE JAK PODROŚNIE I W PANIENKE SIE ZAMIENI NO WYMIATAŁA BĘDZIE ,A CHŁOPCY TO BĘDĄ SIĘ JEJ BA;LI


.KSAWEK JADŁ MISECZKĘ ZUPY PÓŁ GODZINY ,ON WSZYSTKO ROBI STRASZNIE POWOLI ,UBIERA SIE ,JEJEDYNIE CIO DFO PRZYJEMNYCH RZECZY MA REFLEKS.MIĘDZY MOIMI JEST 4 LATA I 4 MIESIĄCE RÓŻNICY ,ALE JA ŻAŁUJĘ ŻE SIĘ WCZEŚNIEJ NIE ZDECYDOWAŁAM ,LEPSZY KONTAKT BY MIELI.TYLKO ŻE KIEDY kLAUDIA BYŁA MALUTKA NIE WYOBRAŻAŁAM SOBIE CIĄŻY I KOLEJNEGO DZIDZIUSIA
Ksawej jest dobry ,ale mój lepszy bo:
śniadanie -miska płatków -1,15-1,20
obiad -zupa 1,5 godz niewyjęte
drugie danie to bite 2-2,5 godz
kolacja 40 -50 min
to jest rekordzista chyba w tej kwestii.
Dać mu gunesa za najwolniejsze jedzenie


Ja też już muszę kompa wyłączyć,żeby od BB odejść


Ja właśnie dlatego , że sie boje to chodziłam regularnie, póki w 5 mieś nie byłam, no i teraz jakoś od narodzin małej nie byłam, co mi się te słodkości z okresu ciąży teraz odbijają. Ząb jeden boli, w drugim światłoutwardzalna się wypłukała. Albo jutro albo najdalej w poniedziałęk lece do mojej znieczulicy.
I kciuki za mnie prosze trzymać. Palenie rzuciłam. Ciężko to widzę.
trzymam
Oliwka juz siedzi w łóżeczku.Ale coś spać to nie chce za bardzo.ja juz nie wiem co ona ma z tym spaniem,noce zarywa i tak w dzień też nie chce spać albo przespi się z 1,5 godz z wielkim przymusem.
Nie wiem tak sobie myślę może jest jakaś przyczyna takiej bezsenności.Jak będę 31.03 na szczepieniu to pogadam z lekarka na ten temat.Bo zaczyna mnie to niepokoić.
To normalne z czasem minie.Nie panikuj.
podziel się a nie wylewasz :-);-)
jak wypełnialiście Pity to przekazałyście na coś 1%podatku????
ja przekazałam na Fundację Polsat na chore dzieci.
www.wszesniak.pl
A ja właśnie z Malinką przez telefon poplotkowałam i aż mi lepiej,no normalnie ulga wyrzucić to wszystko z siebie...przynajmniej mnie szlag na miejscu trupem nie położy

:-)Klaudia wróciła z kangurka obejrzałam jej prace pierwsza część super ,całej nie sprawdziłam ,bo potem to już trzeba więcej myśleć ,ale mądrunia ta moja córunia:-)Sprawdzę póżniej ,ale i tak dumna jestem ,nawet jak w tych wyżej punktowanych zadaniach będą babole jakieś
Moja też właśnie z kangurka wróciła.Zadania były tak trudne,że dzieci razem robiły z pomocą nauczycielki,która je pilnowała.
To miał być konkurs a była praca zbiorowa


super nianię do pomocy

:-):-):-)
Kurde za dużo jem...

W domu zjadłam 2 kanapki jak przyszłam do pracy kolejne 2 z serkiem Danio, potem sałatkę jarzynową z majonezem i bułkę z parówką, kołaczyka i teraz znów wcinam jakąś gotową sałatkę z makaronem...:-

-

-(
Troche przesada..

Za 3 dni bede wyglądac jakbym byla w 7 mies z takim apetytem....
To różnie.Ja bez ciąży tyle potrafię .2 godzinki i znów to samo....

Pomoc dla takich osób jest bardzo ważna.Sama wiem ile na to trzeba.
^ lat temu tygodniowo płaciłam 480 zł. za same rehabilitacje.
to teraz juz bedzie tak cały czas?


:-(
Wszystko od Ciebie zależy.
Oj ja też czasmi swoją królewnę wykorzystuję,ale ona to już obiadki robi


A tak sobie myśle że ten wątek powinien sie nazywać mamy siedzące przed komputerami a nie mamy siedzące w domu z dziecmi

Święte słowa






Wreszcie przez wszystko przebrnęłam.UFFFFF...
Idę do kuchni obiadek robić.
Dziś zupka ogórkowa wg PP zobaczymy co z tego wyjdzie.
