reklama

Mamy siedzące w domach z dziecmi

reklama
Dziewczyny zamorduję tego mojego gnojka.
Miałam telefon z przedszkola.
Mały zrobił taką scenkę
siedział na stołówce i jadł obiad.Cicia jak zwykle siedziała i go pilnowała.
W pewnym momencie przestał jesć i chciał odejść.Ciocia go cofnęła do stolika i kazała mu jeść dalej.:no:
To on ,że nie bo będzie żygał.
To ona twardo to żygaj.
I normalnie zwymiotował na nią,na ścianę i na siebie.:szok::szok::szok:
Muszę iść po niego ,bo ryczy podobno.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ech Kuba.
 
Dziewczyny zamorduję tego mojego gnojka.
Miałam telefon z przedszkola.
Mały zrobił taką scenkę
siedział na stołówce i jadł obiad.Cicia jak zwykle siedziała i go pilnowała.
W pewnym momencie przestał jesć i chciał odejść.Ciocia go cofnęła do stolika i kazała mu jeść dalej.:no:
To on ,że nie bo będzie żygał.
To ona twardo to żygaj.
I normalnie zwymiotował na nią,na ścianę i na siebie.:szok::szok::szok:
Muszę iść po niego ,bo ryczy podobno.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ech Kuba.
skoro kazała mu zygać to sie jej posłuchał :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: co chcesz od chłopaka :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Dziewczyny zamorduję tego mojego gnojka.
Miałam telefon z przedszkola.
Mały zrobił taką scenkę
siedział na stołówce i jadł obiad.Cicia jak zwykle siedziała i go pilnowała.
W pewnym momencie przestał jesć i chciał odejść.Ciocia go cofnęła do stolika i kazała mu jeść dalej.:no:
To on ,że nie bo będzie żygał.
To ona twardo to żygaj.
I normalnie zwymiotował na nią,na ścianę i na siebie.:szok::szok::szok:
Muszę iść po niego ,bo ryczy podobno.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ech Kuba.
moze mu nie podpasilo jedzenie...
albo glodny nie byl... :eek:
heh no to ciocia ma niespodzianke na sobie hihi :-)
 
Dziewczyny zamorduję tego mojego gnojka.
Miałam telefon z przedszkola.
Mały zrobił taką scenkę
siedział na stołówce i jadł obiad.Cicia jak zwykle siedziała i go pilnowała.
W pewnym momencie przestał jesć i chciał odejść.Ciocia go cofnęła do stolika i kazała mu jeść dalej.:no:
To on ,że nie bo będzie żygał.
To ona twardo to żygaj.
I normalnie zwymiotował na nią,na ścianę i na siebie.:szok::szok::szok:
Muszę iść po niego ,bo ryczy podobno.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ech Kuba.

Moze juz sie najadl:tak::tak::tak:A ciocia dostala to czego chciala
A tak serio to jak dla jest glupota to ze w przedszkolu kaza dzieciom zjadac wszystko do konca:no:
 
Dziewczyny zamorduję tego mojego gnojka.
Miałam telefon z przedszkola.
Mały zrobił taką scenkę
siedział na stołówce i jadł obiad.Cicia jak zwykle siedziała i go pilnowała.
W pewnym momencie przestał jesć i chciał odejść.Ciocia go cofnęła do stolika i kazała mu jeść dalej.:no:
To on ,że nie bo będzie żygał.
To ona twardo to żygaj.
I normalnie zwymiotował na nią,na ścianę i na siebie.:szok::szok::szok:
Muszę iść po niego ,bo ryczy podobno.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ech Kuba.

Może obiad mu nie pod pasował...
A skoro mu kazała to... :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry