• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2009

reklama
Witam,
My dzisiaj byliśmy na chrzcinach... Mój mąż był chrzestnym :-)
Pogoda dopisała i wszytko pięknie się udało, teraz odpoczywam w domku a mąż pojechał na mecz żużla - zapalony kibic :-) Niech jeździ póki jeszcze może :-)

Minutka chyba faktycznie w szpitalu, ciekawa jestem czy już tuli dzidziusia :-)
 
halo, u mnie nadal cisza, to znaczy standardowe skurcze, z których nic nie wynika;-)

Witam w klubie... mordują cholery co i rusz, ale żeby się coś ruszyło, to nie... jedynie dzisiaj to lecę do toalety co kwadrans dosłownie... wczoraj miałam chyba z 5 posiedzień, ale dzisiaj cisza... ale brzuszysko pobolewa... ach, niech by się to ruszyło...

u nas ładnie było cały dzień to chociaż Julinka skorzystała i byliśmy 2 i pół godzinki na spacerku :-D teraz usiłuje walnąć w kimono, ale widzi mojego A i szaleje :-D korzysta z jego obecności...

:szok: cholera wypowiedziałam w złą godzinę, goni mnie do łazienki :-(:no:
 
Ostatnia edycja:
....fajnie macie dziewczyny..chociaz jakies objawy ze porod sie zbliza,a ja?? zero doslownie..termin mam prawie za tydzien i nic :szok: normalnie juz bym mogla rodzic a to jak na zlosc nic sie nie dzieje! Dlaczego to tak jest :angry: brak slow i sil juz poprostu... ja nawet nie wiem co to skurcz heh:cool2:
 
hahah ja tez dzisiaj miałam posiedzenie, ale z debaty nic nie wynika ;-)
do jutra dziewczyny, tak jak ostatnio wspomniałam ze mój Niuniu na świat sie nie pcha, muszę go jakos zachecic









 
reklama
hahah ja tez dzisiaj miałam posiedzenie, ale z debaty nic nie wynika

posiedzenia to ja mam od 2 dni i to kilka razy dziennie i już nie licze na to żeby mogły coś przepowiadać....:-D:-D:-D:-D jedynie "lakko" mi się robi....

Mam nadzieję, że Filip nie będzie chciał zrobić nam niespodziewajki i nie będzie czekał na przylot babci bo ona przylatuje dopiero 11 czerwca. Dziś mija mi 37tc+5 więc niby ciąża donoszona. Skoro już mogę rodzić to nie chce się więcej męczyć:baffled::baffled::baffled::baffled: Jak zachęcacie swoje maleństwa do wyjścia???
Myślicie, że mycie okien będzie odpowiednią zachętą???:-):-):-):-)

Ja tam tez moge sie jeszcze pokulac w dwupaku nawt do 20 czerwca. Moze zdaze doprosic sie o moje łóżeczko i jakis tani wozek trafie.

Czy Twoje chęci chodzenia w dwupaku wynikają z braku łóżeczka i wózeczka????
PODZIWIAM!!!!!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry