• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2009

Indygo kontroluj to cisnienie bo w ciąży nie powinno przekraczać 140/90. Chociaż to skoki tego dolnego sa bardziej niebezpieczne...odpoczywaj i kontroluj. Ja jestem na lekach od miesiąca i moje cisnienie cały czas w okolicach 145/95 i jeśli tylko bedziesz miała silne bóle głowy to od razu telefon do szpitala...ale póki co spokojnie :) na pewno bedzie dobrze
 
reklama
No więc bigosek zrobiony-paluszki lizać. Pewnie dziś cały zejdzie;-):-D
Objadłam się ale i tak dalej głodna. hihihiih:-D
A poza tym wszystko w normie-pachwinki bolą, brzusio się stawia-chyba z nudów też pójdę do wanny:-D- jak Liiviia. A co tam u Was Babolki?;-):-D
 
he he :-) wlasnie przeczytalam na jakiejs stronce ze po tetnie mozna poznac plec dziecka :-D to u mnie wychodzi dziewuszka :-D a w kalendarzu plci chłopak Co to ludzie nie wymysla :-D
radz poczytac watek chlopiec czy dziewczynka wrozby itp:-pprzeroznosci ludzie wymyslaja, ale ogolnie patrzac igla nad brzuszkiem i kalendarz chinski sie najczesciej sprawdzaja:rofl2:

Indygo piekna waga nono;-)
 
Ja właśnie wróciłam z zakupków, mały spacerek i o dziwo czuję się lepiej:) chyba rozchodziłam te bóle,albo cisza przed burzą. zaraz "wskakuję też do wanny" (chyba wtoczę się lepiej brzmi), ostatnie podrygi i pewnie kolejna noc do tyłu, choć ta pewnie ze stresu, ale jak pomyślę, że jak dobrze pójdzie, to jutro może dzidziuś będzie w moich ramionach.......
ale wiecie co, zaczynam się bać, nawet nie o ból, nie o długość porodu, bo może potrwać, nie boję się nawet o siebie, ale o to, czy dzidziuś zdrowy, czy wszystko pójdzie po naszej myśli. Niby usg zawsze super, ale wiecie, zdrowie najważniejsze i o to się boję, czy będzie ok, wiem, ze będzie, ale strach jest silniejszy ode mnie.
Lecę zjeść coś lekkiego i jeszcze potem na spacer, a jak noc będzie spokojna, to nad ranem moze zaliczymy serduszkowanie i na porodówkę;)
Nie wiem czy dziś do was jeszcze zajrzę, rano moze dam radę, w razie co trzymajcie kciuki, mąż mój da Wam pewnie znać jak będzie po wszystkim:)
 
I ja sie wlasnie tego boje tym bardziej ze przespie wszystko a pierwsze po przebudzeniu to beda pewnie mysli co z dzieckiem czy zaplakalo czy zyje czy zdrowe ... wolalabym byc na bierzaco i uslyszec ten pierwszy krzyk
 
reklama
Szyszunka- trzymam kciuki! :-D

Mi też serduszkowanie jakoś nie w głowie:sorry:. Dziś pełnia-może zacznę wyć do księżyca hihihihih;-):-D, skoro i tak czeka mnie noc bezsenna;-):-D

to ja razem z tobą będę wyc hehehehe:-D:-D:-D:-D:-D bo już mnie to wszystko męczy:eek:
Szyszunka trzymam kciuki może przynajmniej tobie się uda jutro urodzic:-)

dziś wszyscy dzwonią pytają się czy już urodziłam :sorry: i mówią mi żebym się pośpieszyła:wściekła/y: żebym ja mogła!!!!! wrrrrr :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry