post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
- Dołączył(a)
- 19 Czerwiec 2007
- Postów
- 4 754
nie przejmuj się ja też dziś rodze ale tylko na suwaczkuteraz to bliżej niż dalej!
Szyszunka aż się popłakałamto wszystko prawda
jak sobie wspomnie że dopiero co dzidziuś był tylko w planach, jak robiłam test i płakałam do tych dwóch cudownych kreseczek, jak całymi dniami wisiałam nad kibelkiem, kilka razy w szpitalu, kroplówki z powodu odwodnienia ahhhh przeszłabym to jeszcze raz!!!!!
Bo pragne tego maleństwa jak niczego na świecie i poród też przeżyje a wiem że bolec będzie i to bardzo![]()
kurcze wzruszyłam się![]()
tak tak a ja wg suwaczka którego miałam to urodziłam 5 dni temu


wiecie..jakos tego nie zauważyłamja w porodzie nie lubię nieuchronności...tzn. wiem że się zbliża i wiem że sie z tego nie wymiksuje za chiny





to wszystko prawda
jak sobie wspomnie że dopiero co dzidziuś był tylko w planach, jak robiłam test i płakałam do tych dwóch cudownych kreseczek, jak całymi dniami wisiałam nad kibelkiem, kilka razy w szpitalu, kroplówki z powodu odwodnienia ahhhh przeszłabym to jeszcze raz!!!!!


tzn mam bolesne dość regularne skurcze ( wczoraj miałam dwa takie mocne ze się popłakałam z bólu) a po godzince, półtorej odchodzą po to by na drugi dzień o 17tej znowu wrócić

No i za wysokie ciśnienie 135/90 - czy to bardzo niebezpieczne? Bo jak będę miała wyższe to mam się zgłosić do szpitala.