reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Gorzów wlkp., Międzyrzecz, Świebodzin & okolice!

uff ale sie zmeczylam
heh ja u mamy?ok tylko sie nie wyspalam bo malo miejsca na lozku bylo i balam sie ze dawid mi spadnie,hehe ale ogladnelam se przynajmniej tasiemce:-Djak to magda mowi:-D
witaj natalko,mam nadzieje ze bedziesz z nami na dluzej ale tak wogule to gdzie sie podziewasz?
powiem wam tak moj zaraz wraca z pracy i jestem zmeczona na maksa bo wszytsko w biegu robilam zeby miec luz jak dawid zasniei narazie mykam.troszke sie stesknilismy za tatusiem:-D:-D:-D:-D:-D
wpadne jeszcze dzis:-)
 
reklama
witam wieczorem.moje dziecie w lozku gada zamiast spac a ja odpozywam.ale mnie dzisiaj laski przegonily....najpierw do zlobka po mlodego .a potem z ania do tesco po worki:-D:-D:-Doczywiscie wrocilysmy z 2 pelnymi koszami na zakupy, z dziecmi zamienioonymi w wozkach i mamami zamienionymi przy wozkach:rofl2::rofl2::rofl2:jednym slowem kociol.ale przezylismy;-)
a co do obiadku to ja jadlam sos slodkokwasny dzisiaj.
Asienka Ania przebijala uszy malej ostatnio.bylysmy razem.w parku 111.
 
a dawid mi spi od 17-30:szok::szok::ja tez troszku pospalam:-)
ta nocka u mamy to jakos tak mnie wykonczyla:wściekła/y::wściekła/y:zmeczona jestem :szok::szok:
madzia powiedz czy mozna tego murzynka mikserem?bo jesli trzeba rekoma to sie pochlastam bo nie nawidze tego:szok:.
a dawid dzis tak sobie fajnie siedzial w wozku ze sie smialam,dziwne sa te pierwsze chwile jak siedzi:-Djakos tak inaczej:-D
tylko ze w wozku to sie podniesie z pozycji pollezacej i sie trzyma tylko zauwazylam ze sie giba jeszcze na lewa strone ale w domu to nie usiadzie sam z pozycji lezacej,i teraz niewiem moze nie powinnam byla go dopuszczac do tego zeby w wozku siedzial?czy to nie za wczesnie?
 
w zwiazku z tym ze niktore z was nazekaja ze malo pisze oto malutkie streszczenie mojego dzisiejszego dnia heheheh... co byscie mialy co czytac ;-)

dzis dzien mialam ze ho ho ledwo zyje.
A wiec:
Rano wstalam jeno swit, bo przeciez syneczek wyspany i skory do zabawy juz od 6 rano , mezulek dogorywal do 11.00 Ja przez ten czas bylam z psem na siusiu, zrobilam pranie i leko ogarnelam mieszkanko, zrobilam sniadanko dla "krola" hehehe... wiecie cieple buleczki, twarozek, ciepla kielbaska i kawusia podane wsio pod nosek mojego mezulka i... bratu tez po nos taka dobra ze mnie zona i siostrzyczka (brat u nas spal bo u rodzicow remont i biedak nie mial gdzie spac).... Okolo 12.00 zawinelismy sie do gorzowa. Mezulo pojechal na nurkowanie - jego hobby. Brata odwiezlisy do rodzicow moch by dalej pomagal w remoncie a ja z syneczkiem poszlismy szalec Caly czas bylismy na placu zabaw no prawie, bo ok godziny zmarnowalismy na szukaniu smoczka do butelki bo mlody juz przegryzl kolejny Moj Fruciu ma energi chba ze stu chlopa Troszke nieporadne to moje dziecko, bo bylismy na takich duuuuuuzym placu zabaw u nas w parku i duzo dzieci bylo. Mlody ciagle gdzies chcial wlazic, a ja za nim... hehehe maly sparing mialam balam sie ze spadnie z czegos, bo male przepychanki dzieciaki robily na wysokosciach, a moj mlody za dziecmi latal i dzis PORAZ PIERWSZY SAM ZACZOL FRUCIU ZJEZDZAC ZE SLIZGAWKI TAKIEJ WIEEEEELKIEJ Ale bylam z niego dumna Na placu zabaw bylismy chyba z 4 godziny, z przerwami na kanapke (zrobilam mu kanapeczki). Pozniej poszlismy na lody (zjadl calego sam! ) i kupilam mu dwa autka -zwykle resoraki, ale mlody szczesliwy byl. Na koniec poszlismy karmic kaczki i jakos nam zlecialo nawet nie wiem kiedy czas do 18.00 Mezulo po nas przyjechal i pojechalismy do pizzerii Mlody wciagnol frytki i poskubal troche pizzy po czym stwierdzil ze jest bleeeeee bo pluc zaczol nam w pizzeri Wiec nie bylam dzis w pracy, dzien uwazam za udany dawno tak swietnie sie nie bawilam
Teraz usiadlam (mlody zasnol nam juz w samochodzie jak do domu wracalismy) i czuje jak mnie plecy bola od biegania za mlodym po placu zabaw i nogi strasznie bola ale warto bylo ...jestem szczesliwa
 
a dawid dzis tak sobie fajnie siedzial w wozku ze sie smialam,dziwne sa te pierwsze chwile jak siedzi:-Djakos tak inaczej:-D
tylko ze w wozku to sie podniesie z pozycji pollezacej i sie trzyma tylko zauwazylam ze sie giba jeszcze na lewa strone ale w domu to nie usiadzie sam z pozycji lezacej,i teraz niewiem moze nie powinnam byla go dopuszczac do tego zeby w wozku siedzial?czy to nie za wczesnie?

jak sam sie podnosi to mysle, ze moze siedziec.
tylko nic na siłe.

a z tymi kolczykami możecie mi napisac wszystko jak to wyglada (skad kolczyki i jak to cenowo wychodzi)?
 
jak sam sie podnosi to mysle, ze moze siedziec.
tylko nic na siłe.

a z tymi kolczykami możecie mi napisac wszystko jak to wyglada (skad kolczyki i jak to cenowo wychodzi)?

gdzies kiedys ktos mi mowil, ze przebijac uszka mozna po 3 roku zycia... bo malzowina uszna jeszcze nie jest ukrztaltowana we wczesniejszym wieku, ale tylko tak slyszlaam, nie wiem jaka prawda
 
reklama
Do góry