Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
i znowu kilka wątków pod rząd z ostatnim moim postem... nie mam co robić... brat na wycieczce w Toruniu (spali w Licheniu i teraz każdy sms kończy "amen", chyba zacznę się martwić...), pomachaj mu Rechotku albo zrób naleśniki dla mnie na wynos
mama lata po fryzjerah i kosmetyczkach (ja też chcę!!), tata w kuchni pichci (hehe brzmi jak typowy podział ról w rodzinie
a po prostu od spaghetti w tym domu jest tata
) a ja leżę z lapkiem, a Was nie ma..... chyba pójdę rozkminić skaner i wrzucę Wam mojego siusiaczka (tzn. mojego synka heheh)...Hehe ja tez uwielbiam te 2 potrawy... w domku najlepiej zrobic, pomidorki bez skorki, mozarella i swieza pokrojona bazylia + oliwa z olwiek ;-) mmmmmmmm
A ja się zastanawiam czy już mogę iść na usg 4d - połówkowe ?! Czy lepiej zaczekać jeszcze 2 tygodnie....Co myślicie ?
ja bym chyba poczekała dwa tygodnie, żeby lepiej było widać... tak od 20 tygodnia najlepiej mi się wydaje...
no właśnie chyba najlepiej byłoby poczekać jeszcze trochę, ale tak ciutek brzusio mnie pobolewa, a do tego we wtorek mamy 8 rocznicę ślubu, więc pomyślałam, że fajnie byłoby dzidźkę podejrzeć. Mój mężuś jeszcze w tej ciąży nie był ze mną na usg. No, ale nic, chyba jeszcze troszkę poczekam...
ooo beata23 dopiero zauważyłam, ze Ty z Olsztyna jesteś :-) ja aktualnie w Szczytnie siedzę:-) a we wtorek będę w Olku (mama do lekarza, a ja do gracji po ciuszki)) pozdrawiam koleżankę oddaloną 45 km ode mnie
![]()
A ja się zastanawiam czy już mogę iść na usg 4d - połówkowe ?! Czy lepiej zaczekać jeszcze 2 tygodnie....Co myślicie ?
tylko teraz tęsknię za mozzarellą z pomidorkami i makaronem ze szpinakiem...wiem, że mogę sama zrobić (i chyba w końcu zrobię...), ale uwielbiam jak to podają na Starym w Poznaniu...mmm...
no tak...ja wracam do żywych, a tu cisza...i znowu kilka wątków pod rząd z ostatnim moim postem... nie mam co robić... brat na wycieczce w Toruniu (spali w Licheniu i teraz każdy sms kończy "amen", chyba zacznę się martwić...), pomachaj mu Rechotku albo zrób naleśniki dla mnie na wynos
mama lata po fryzjerah i kosmetyczkach (ja też chcę!!), tata w kuchni pichci (hehe brzmi jak typowy podział ról w rodzinie
a po prostu od spaghetti w tym domu jest tata
) a ja leżę z lapkiem, a Was nie ma..... chyba pójdę rozkminić skaner i wrzucę Wam mojego siusiaczka (tzn. mojego synka heheh)...