Ja tez mieszkam w bloku, na parterze, aż tak stary znowu to on nie jest, jeden, z postawionych na ostatnim miejscu, pamiętam, jak dokańczali budowę bloku obok bo wtedy (miałam ze 2-3 latka) zanosiłam z mamą bułki mojemu wujkowi bo on tam m.in zajmował się dokańczaniem. W zimę to u nas jest chłodno to fakt, na szczęście okna plastikowe to trochę pomaga bo nie wyobrażam sobie tych starych okien, to tak, jakby okno miało lufcik. U mnie sąsiedzi mają MANIĘ OTWIERANIA drzwi od dworu. Nawet w zimę! Bo tych na górze nie stać na dorobienie klucza za 2 zł( najważniejsze, że BMW musi stać pod klatką i nie ma jak wyjść )! A ja się zawsze wkurwi*m i jak wchodzimy wieczorem z D. to wyrywamy ten haczyk który podtrzymuje drzwi, aby się zamknęły łaskawie!
Co do snu, na szczęście już mi to minęło, ale na samym początku ciąży kiedy dochodziła godzina 15:00 oczy same mi się zamykały i potrafiłam spać do 18-19:00.