muszę przyznać że mnie ostatnio męczy że urodziłam w 36 i przez to mała ma małe kłopotki ciągle jest kłuta i badana w każdym tygodniu mamy po dwie wizyty
nie narzekam ale
jakoś tak mi żal że nie donosiłam choćby o jeden tydzień dalej
Martynię rodziłam w 35 tc i była w zdecydowanie gorszym stanie niż Michalinka
takie wcześniaczki nie zdążyły nabrać odporności w brzuszku i potem są alergikami i wogóle dużo może być problemów
moja Ela jest alergiczką, dopiero teraz zaczęłam się troszkę odczulać, a urodziłąm ją w 39 tc... kłopoty mają też dzieci urodzone w terminie, niech Cię niepotrzebnie nie męczy myślenie o zbyt wczesnym porodzie
