Czesc dziewczynki :*
baska - super ze jestes juz z malutka w domku

Czekam na fotke i relacje z cc
Grudnioweczka moja mama rodzila 4 dzieci. I pierwsze najdluzej czyli 3 godziny od pierwszych skurczy
Holly super ze wszystko sie dobrze uklada

Czekam na foteczki
Amerie zaciskam mocno kciuki za was &&&
Dzisiaj jakos mi smutno bo P juz w pracy wiec znowu jestem sama. A po 3 cudownych dniach spedzonych razem chcialabym zeby jeszcze byl czas wolny. P caly czas taki czuly byl, przytulal, calowal, robil sniadanka, kolacyjki. Moj misiaczek.
Jejku co ja mialam za noc tragiczna

wieczorem bolal mnie brzuch jak na okres, potem zaczelo sie to nasilac az tak ze nie moglam sie wogole ruszyc i doslownie plakalam z bolu. P juz sie zestresowal i pojechalismy do szpitala. Tam oczywiscie KTG skurcze sie zadne nie wykazały bo ich nie mialam co mowilam połoznej. No aleok. Polezalam sobie, przyszla pani doktor ( ta sama co byla ostatnio, taka mloda naburmuszona) zbadala mnie i powiedziala ze szyjka zamknieta ok 1 cm, rozwarcia nie ma. To pytam jej sie o ten czop sluzowy, ona mi mowi ze to nie to napwno bo mialabym rozwarcie. I pytam sie jej o te bole a jej odpowiedz - " tak musi byc". Kurde bylam juz taka zla bo bolalo mnie strasznie a ta nie dosc ze od niechcenia mnie bada to jeszcze tak rozmwia. Dala mi oczywiscie zastrzyk i dodomu. Wracajac zazstrzyk zaczal dzialac i usnelam. Obudzilam sie o godzinie 4 na siku i patrze a na wkladce mam brazowe plamy... Pomyslalam ze to przez badanie, poszlam dalej spac. A rano jak sie obudzilam to znowu byla ta galareta tym razem taka troche zaczerwieniona. Juz nie wiem co mam robic.

Jutro mam wizyte u swojej ginki wiec napewno mi wyjasni normalnie o co tutaj chodzi ale chyba zwariuje do jutra. Pomocy dziewzyny.