reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

reklama
Mieszkasz w PL ?? U mnie w Lublinie nie da się "zapisać" do szpitala w ktorych chce się rodzić... zawsze trzeba jeździć od szpitala do szpitala w poszukiwaniu miejsc :( W pierwszej ciąży tak wlasnie mialam ze ostatni szpital w miescie mnie przyją ( 3 poprzednie nie miały miejsc ) a i tak leżałam na korytarzu bo nie bylo juz miejsca na salach... gdyby nie to miejsce musiala bym jechac gdzies poza miasto a dodam że nie jestesmy zmotoryzowani i tak od szpitala do szpitala jezdziliśmy autobusami albo na piechote lecieliśy w zaleznosci od odleglosci.
Nie w Niemczech, rozmawiała jeszcze dziś, ze znajomą i ona w zdziwiona, ze nie mam położnej :/
 
Cześć dziewczyny ,
Znów zaczęłam was czytać- uzależnienie :) doszłam juZ do siebie po stracie -lub może raczej mniej wiecej.....;) i z przyjemnością czytam wasze radosne przygody i opowieści. Życzę wam wszystkiego dobrego i przesyłam dobre fluidy. A jak juz zaraz zaciaze znów to dam wam znać;-)
 
Dreddka - witaj!!!! Dobrze, że do nas zaglądasz, nie znikaj, bo dobrze nam z Tobą było i nie kończ z nami!!!!!!!
Niedługo nam obwieścisz radosną nowinę - ja w to gorąco wierzę!

Ja do szpitala (na porodówkę) mam 40km. Poprzednim razem było OK, bo byłam po terminie i kazali mi się już zgłosić, a tam wywoływali poród, zobaczymy jak będzie tym razem, mam nadzieję, że zdążymy. W razie czego możemy dzwonić na GARDĘ, to może na sygnale nas zawiozą... hihi.
 
Ostatnia edycja:
karamija dobre:-D uśmiałam się:tak: mąż koleżanki musiał się nieźle zdziwić, co nie??

buziak z testu przeciwciążowego też się uśmiałam:-D

goldenlucy z tymi majtkami i stanikiem też ciekawa przygoda:-D

Kamila ja to bym chciała, żeby u nas spadł śnieg:tak: dla mnie święta bez sniegu są jakieś dziwne. W tamtym roku jak na UK to dość nawet było śniegu:tak: a stopniał od razu po świętach

Dredka powodzenia;-) i czekamy na dobrą wiadomość:tak:
 
Dreddka trzymam kciuki!

Mamina jak ty robisz te gofry? brzmi przepysznie!

no niezle macie przygody :) ja jutro mam tyle do zalatwienia ze zapisalam sobie plan na kartce... lece spac, pa!
 
Dzien doberek!
My dzis na badanie :( uffff powodzenia dla wszystkich badajacych dzis dzidzie! :
Tak wlasnie mysle, czym mam sie zajac do tej 16, by nei zwariowac ze zdenerwowania :eek:
Tak sobie tylko mysle, ze o kant tylka sa te badania.. Ja sie przejmuje, denerwuje i wlasciwie to jeszcze do wczoraj nie wiedzialam co by bylo gdyby... ale mam tu taka przyjaciolke mojego, ktora jest w ciazy jakies 2-3tyg starszej niz my i wczoraj o niej mowilismy, o tych badaniach. Moj maz byl troche w szoku, bo dziewczyna stwierdzila, ze ona by ciaze przerwala, gdyby bylo cos nie tak. Wiecie, bylam w szoku, nie o nia, ale taki tekt uswiadomil mi, ze ja bym nie byla w stanie.. Wiec po co te badania, ktore i tak nie daja pewnosci? ehh

Buziak- tu zaczelam chodzic do szkoly, we wloszech kontynuowalam lekcje, a potem to juz sama, tazke mozna powiedziec, ze jestem tak pol na pol, bo podstawy wynioslam ze szkol, reszte tutaj, do tego na
Sycylii czesto nie mowia po wlosku a po sycylijsku, a to dwa rozne jezyki :baffled: na domiar zlego kazdy region, ba, kazde najmniejsze miasteczko, ma troche inny ten swoj jezyk. Tak wiec mozna poweidziec, ze o ile z wloskim mi idzie, to z sycylijskim sobie odpuscilam, rozumiem moze z 10%. Przy mnie ludzie mowia po wlosku, wiedza, ze nie skumam w ich jezyku, czasem mnie czegos ucza, ale jak spotkam kogos, kto nie zna wloskiego, tylko sycylijski (a wbrew pozorom takich ludzi jest tu duzo, nei tylko starszych, ale i tez mlodziez) to wymiekam :baffled:
Mialam na mysli sytuacje w jakiej znalazly sie Wlochy, niewiadomo jak to sie wszystko potoczy, moj dziczek to moze nie, ale jesli potomek zapragnie kiedys wybyc do Polski, to chcialabym mu to ulatwic :) Zreszta jest tak wyczekiwanym bobo w rodzinie, ze bedzie czesto przesiadywac u dziadkow w Poznaniu :)

veritaserum- ksiazka zawsze dobra :), ja w tym roku zastanawiam sie nad szczoteczka do zebow elektryczna :), moze jakas pidzamka, cos do auta :)

kamilalublin- ja chce tez sniegggg :(

Dreddka- fajnie ze jestes :) trzymaj sie kochana, swieta i chlodek sprzyjaja przytulaniu :)
 
Oh nie właśnie spadł u mnie śnieg :(

Patrz u mnie też :D Cóż za zbieg okoliczności ;D

Dzien doberek!
My dzis na badanie :( uffff powodzenia dla wszystkich badajacych dzis dzidzie! :
Tak wlasnie mysle, czym mam sie zajac do tej 16, by nei zwariowac ze zdenerwowania :eek:
Tak sobie tylko mysle, ze o kant tylka sa te badania.. Ja sie przejmuje, denerwuje i wlasciwie to jeszcze do wczoraj nie wiedzialam co by bylo gdyby... ale mam tu taka przyjaciolke mojego, ktora jest w ciazy jakies 2-3tyg starszej niz my i wczoraj o niej mowilismy, o tych badaniach. Moj maz byl troche w szoku, bo dziewczyna stwierdzila, ze ona by ciaze przerwala, gdyby bylo cos nie tak. Wiecie, bylam w szoku, nie o nia, ale taki tekt uswiadomil mi, ze ja bym nie byla w stanie.. Wiec po co te badania, ktore i tak nie daja pewnosci? ehh

Buziak- tu zaczelam chodzic do szkoly, we wloszech kontynuowalam lekcje, a potem to juz sama, tazke mozna powiedziec, ze jestem tak pol na pol, bo podstawy wynioslam ze szkol, reszte tutaj, do tego na
Sycylii czesto nie mowia po wlosku a po sycylijsku, a to dwa rozne jezyki :baffled: na domiar zlego kazdy region, ba, kazde najmniejsze miasteczko, ma troche inny ten swoj jezyk. Tak wiec mozna poweidziec, ze o ile z wloskim mi idzie, to z sycylijskim sobie odpuscilam, rozumiem moze z 10%. Przy mnie ludzie mowia po wlosku, wiedza, ze nie skumam w ich jezyku, czasem mnie czegos ucza, ale jak spotkam kogos, kto nie zna wloskiego, tylko sycylijski (a wbrew pozorom takich ludzi jest tu duzo, nei tylko starszych, ale i tez mlodziez) to wymiekam :baffled:
Mialam na mysli sytuacje w jakiej znalazly sie Wlochy, niewiadomo jak to sie wszystko potoczy, moj dziczek to moze nie, ale jesli potomek zapragnie kiedys wybyc do Polski, to chcialabym mu to ulatwic :) Zreszta jest tak wyczekiwanym bobo w rodzinie, ze bedzie czesto przesiadywac u dziadkow w Poznaniu :)

veritaserum- ksiazka zawsze dobra :), ja w tym roku zastanawiam sie nad szczoteczka do zebow elektryczna :), moze jakas pidzamka, cos do auta :)

kamilalublin- ja chce tez sniegggg :(

Dreddka- fajnie ze jestes :) trzymaj sie kochana, swieta i chlodek sprzyjaja przytulaniu :)

Kciukasy za badania Wasze (Sicilpol) i inne ;)
Owszem książka zawsze dobra...ja ogólnie jestem prezentowo empikowa, więc w tym roku dla mamy m.in. - Lekcja stylu dla par (Kwaśniewskiej) dla taty nowa płyta Rodowicz - Buty dwa (teksty Osieckiej)...dla męża gra pc - Heroes VI...
Co do badań, które właściwie nic nie wnoszą...ja również raczej nie dałabym rady usunąć ciąży...moi znajomi (w tym również mąż) ma inne zdanie...nie będę się jednak rozpisywać bo mam bardzo dużo do powiedzenia na ten temat...puentą jednak jest najzwyklejsze NIE!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzien doberek!
My dzis na badanie :( uffff powodzenia dla wszystkich badajacych dzis dzidzie! :
Tak wlasnie mysle, czym mam sie zajac do tej 16, by nei zwariowac ze zdenerwowania :eek:
Tak sobie tylko mysle, ze o kant tylka sa te badania.. Ja sie przejmuje, denerwuje i wlasciwie to jeszcze do wczoraj nie wiedzialam co by bylo gdyby... ale mam tu taka przyjaciolke mojego, ktora jest w ciazy jakies 2-3tyg starszej niz my i wczoraj o niej mowilismy, o tych badaniach. Moj maz byl troche w szoku, bo dziewczyna stwierdzila, ze ona by ciaze przerwala, gdyby bylo cos nie tak. Wiecie, bylam w szoku, nie o nia, ale taki tekt uswiadomil mi, ze ja bym nie byla w stanie.. Wiec po co te badania, ktore i tak nie daja pewnosci? ehh

Buziak- tu zaczelam chodzic do szkoly, we wloszech kontynuowalam lekcje, a potem to juz sama, tazke mozna powiedziec, ze jestem tak pol na pol, bo podstawy wynioslam ze szkol, reszte tutaj, do tego na
Sycylii czesto nie mowia po wlosku a po sycylijsku, a to dwa rozne jezyki :baffled: na domiar zlego kazdy region, ba, kazde najmniejsze miasteczko, ma troche inny ten swoj jezyk. Tak wiec mozna poweidziec, ze o ile z wloskim mi idzie, to z sycylijskim sobie odpuscilam, rozumiem moze z 10%. Przy mnie ludzie mowia po wlosku, wiedza, ze nie skumam w ich jezyku, czasem mnie czegos ucza, ale jak spotkam kogos, kto nie zna wloskiego, tylko sycylijski (a wbrew pozorom takich ludzi jest tu duzo, nei tylko starszych, ale i tez mlodziez) to wymiekam :baffled:
Mialam na mysli sytuacje w jakiej znalazly sie Wlochy, niewiadomo jak to sie wszystko potoczy, moj dziczek to moze nie, ale jesli potomek zapragnie kiedys wybyc do Polski, to chcialabym mu to ulatwic :) Zreszta jest tak wyczekiwanym bobo w rodzinie, ze bedzie czesto przesiadywac u dziadkow w Poznaniu :)

veritaserum- ksiazka zawsze dobra :), ja w tym roku zastanawiam sie nad szczoteczka do zebow elektryczna :), moze jakas pidzamka, cos do auta :)

kamilalublin- ja chce tez sniegggg :(

Dreddka- fajnie ze jestes :) trzymaj sie kochana, swieta i chlodek sprzyjaja przytulaniu :)


Powodzenia na badaniach dzidziuś na pewno jest całkiem zdrowy - idziesz tylko sie z nim spotkać :)

Patrz u mnie też :D Cóż za zbieg okoliczności ;D

O kurcze widzisz żeczywiście zbieg okoliczności hehe :) :)







Ale miała dziwny sen...
Śniło mi się, że urodziłam.... w 24 tygodniu ciąży !!
Dziecko było wielkości mniej więcej 6-cio miesięcznego dziecka! Był to piękny chłopczyk... Zdrowy :)
Piękny sen ale przerazil mnie tez 24 tydzień ciąży... :)


Miłego dnia :)
 
reklama
Do góry