dziewczyny, ja tez ryczalam calymi dniami na poczatku. Moj maz (wtedy jeszcze nie maz) nawet powaznie zastanawial sie czy nie przeniesc sie ze mna do PL. Trudne byly poczatki, mimo, ze jezyk znalam perfekt!
Musicie dac sobie czas, napewno bedzie lepiej! naprawde namawiam na spotkania mam z maluszkami, Stillgruppe, Babytreff, Spielgruppe itd.
Dla pocieszenia

- ja moglam powiedziec o sobie, ze sie zaklimatyzowalam w AT dopiero po 2,3 latach! tak wiec miejcie cierpliwosc!!!!
co do pytan o sprawy formalne...
powiem wam, ze nie wiem czy wszystko pamietam....
napewno zaraz po porodzie, tzn. kilka dni po porodzie tatus musi isc do urzedu stanu cywilnego (Standesamt) w bezirku w ktorym znajduje sie szpital i zlozyc wniosek o akt urodzenia dziecka (Geburtsurkunde). Szpital zaraz po urodzeniu wysyla tzw. Geburtsanzeige, czyli zgloszenie urodzenia do tego Standesamtu, wiec oni juz maja cynk a tatus musi dodac tylko wasze Meldezettle, obywatelstwo, chyba akty urodzenia i akt slubu.
Wäschepaket dostaje sie w szpitalu chyba najczesciej. A zameldowac sie bylam w MAG11 w moim bezirku. Tam dostajesz taka karteczke, ktora oddajesz przy odbieraniu Wäschepaketu w szitalu, jakos tak. Chyba to Wäschepaket nazywa sie teraz Wickelrucksack
Tutaj linki do waznych informacji dotyczacych porodu
Geburt - Amtswege
Rund um die Geburt (MA 35)
polozne:
polozna z kasy chorych przysluguje ci tylko wtedy, gdy wyjdziesz ze szitala przynajmniej w trzecej dobie po urodzeniu. Jesli zostaniesz dluzej to polozna ci nie przysluguje.
Prywatna polozna kosztuje od 900euri wzwyz. Jest do twojej dyspozycji cala ciaze i jest przy tobie przez caly porod i opiekuje sie toba po porodzie. Juz pisalam na temat poloznych gdziesz wczesniej.
nie ma sprawy, nie denerwuje sie na nikogo, chetnie udziele dobrej rady aczkolwiek nie zawsze wszystko pamietam, u mnie to bylo juz ponad 2,5 lata temu, zapomina sie!
pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny!!!!!
co do Miechowieckiego sie nie wypowiadam, bo nigdy nie bylam ale nie slyszalam o nim niczego dobrego.