• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Muńka to zadna przykrosc przynajmniej nie dla mnie, moze wtedy tak ale to bylo dawno bo bardzo chcialam karmic... zreszta bylo tak ze glodzilam malego nie zdajac sobie sprawy, no ale potem uswiadomilam sobie ze lepiej zeby byl zdrowy niz ciagle glodny... a mleko mm moze nie jest tak super jak cyc ale wazne ze jest bo co by zrobily mamy ktorym nie wyszlo :)

Aga w ogole za granica to jakos inaczej traktuja te dzieci
 
reklama
Ide wywstydzić się do kąta...

Dobra jesteś, sama wyznaczyłaś sobie karę, a na karnego kut..a nie chcesz?;-):-D:laugh2:

My dziś łóżeczko obniżyliśmy choć w domu się, ze mnie śmieją po co jak A nie leży w nim :D

A to dobre... :-D:-D:-D
Gratulacje dla przyjaciółki ;)

a także dla Antosia Violi :-), mamy małego rekordzistę :tak:

A kominka na razie nie ma co zazdrościć bo wygląda na razie tak :
DSC_0261.jpg
 
Waris - a karny k***s w kącie??!? To dopiero kara co?,muahahaha :-D

A wracając do mleka,to teraz nawet krowie nie jest super,a cos trzeba jesc. Najwazniejsze,zeby maluszki nie glodowaly!! ;-)
 
Aga na razie to można usiąść przed nim ale tylko na 4 literach na betonie :-), nawet krzesła tam nie mamy :-/
Poczekaj jeszcze trochę jak nam wyślesz fotkę na której siedzisz na wygodnej kanapie przed pięknym kominkiem i popijasz winko :D

Ja po swoim przemeblowaniu poczułam jakbym się cofnęła w czasie i na nowo zamieszkała w pokoju pełnym zabawek :D
 
podczytuję w miarę na bieżąco, ale nie mam czasu nic napisać, więc na szybko:
Leni:
- wyniki moczu ok, więc w poniedziałek idziemy do szpitala
- podnosi się nam w łóżeczku i klęczy na kolankach i czasem uda jej się stanąć, ale się chyba boi jeszcze :sorry2:
- kilka razy ładnie usiadła z leżenia na boczku, tylko nie wiem czy się nauczyła, czy to przypadek przy kombinowaniu jak wstać :-p
- zupki wcina jak jej dodam łyżeczkę kleiku ryżowego, otwiera buźkę jak na początku przygody z rozszerzaniem diety, więc w końcu mamy ładne aaaaaaaaam ;-)
- i kaszka zdrowy brzuszek z nestle nam nie służy, mała miała zaparcia po niej i strasznie w nocy spać nie mogła :-(

Ja w pracy chyba w miarę, wysypiam się w miarę, a odstresowywuję się na zakupach więc same wiecie.. :-D

Apetytu dla niejadków!
Zdrówka dla chorych!
Gratulacje dla ząbkujących!

Uściski i buziaki!!!!

Strasznie ubolewam, że ja nie mam w telefonie bb, bo bym w pracy Was poczytała, a tak lipa z tym moim biurkiem na środku... :-(
 
Wiecie co, Gocha na wieczór dostaje teraz butlę mm (170) i zapija cycem. Teraz właśnie na cycu usypia. I gdy tak zaraz po mm złapała cyca i tylko trzymała a nie jadła, to zapytałam jej (ze smutkiem w głosie) : Nie chcesz cycusia???
Zjadła jeszcze choć tylko takie dobicie właśnie.
Właściwie wprowadzilam mm, bo chciałam dodawać kaszki czy kleiku na noc. Tak też robię (dodałam 2 lyzeczki kleiku ryż zamiast 1 miarki mm). Ale nie wiem, czy dobrze zrobiłam.

Mam zagwozdkę: o co chodzi z tymi sokami klarownymi? Tzn wiem, co to jest ale czemu takie koniecznie mam dawać Gosi? Mam swoje soki i przecież są zdrowsze niż te z soków zageszczonych a bobo fruty i inne sruty właśnie z tego są. Kupiłam znów ostatnio w biedrze ten sok tloczony na zimno - super sprawa. Dodalam trochę do jej wody. Zresztą mam sokownik i mogę robić soczki.
Co o tym myślicie?

Jak to jest kleik ryzowy to go sie dodaje do mleka zeby zagescic czyli normalna ilosc miarek jak w przepisie plus np 2 miarki kleiku a jezeli bylaby to kaszka juz na mleku mm to wtedy odejmujesz np 2 miarki i dodajesz tej kaszki mm.

Josie- to niedlugo bedziemu i Tobie zabka gratulowac :shocked2:
Aga- ja tez bym mogla duzo opowiadac nt matek w uk i podawania mleka i nie tylko... wydaje mi sie, ze tylko w PL tak doklanie sie do wszystkiego stosujemy....
Kasienka- leki chyba zaczely dzialec i mlody lepiej sie czuje :tak:

I miala jeszcze cos komus ale Pe mnie wygonil na chwile z laptopa i zapomnialam :-(


U nas zapowiada sie kiepska noc, mloda co chwile sie wybudza przez kaszel i gilasy schodza jej do gardla, ja to jeszcze to co mi sie oderwie to wypluje a ona biedna polyka i sie krztusi :zawstydzona/y::zawstydzona/y: i nie wiem jak jej jeszcze moge pomoc? Podnioslam lozeczko na ksiazkach, skropilam olbasem i sciagam gilasy ale nosek pusty :-(:-( wszystko w zatokach albo w gardle......
 
Kasienka moze mlodemu sie w koncu znudzilo chodzenie?:-p

Waris lepszy taki kominek niz zaden :tak: ja to sobie moge co najwyzej ten bio wstawic do sypialni....

Munka oczywiscie ci wybaczam, i tak cie lubie :-D ale juz skonczcie z tym mlekiem, jak nie ma innego wyjscia to juz lepiej nie wiedziec co w nim jest. po co sie martwic

Claudette to juz kolejna wstaje? Widze ze Nikos nadal tempa! :-)

Sunshine biedna malutka... a lezy troszke pod gorke? zeby sie tak nie krztusila
 
reklama
No i Wy tak piszecie o tym mleku na bieżąco robionym :) ja jak opiekowałam się bliźniakami mama polka tata niemiec (lekarz) to robiłam zawsze jak dzieci spały zapas mleka na całą dobę:wściekła/y: czyli około 14-16butelek i oni je trzymali w lodówce potem tylko na chwile do mikrofalówki i dzieci jadły i nikt się tym nie przejmował.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry