reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Hej :)

Pamka myślałam dzisiaj o Tobie :-) I o hatszept, bo obie nas ostatnio zaniedbujecie :sorry:

Wyspałam się, hurra! To pewnie zasługa mleka modyfikowanego podanego na śpiocha o 23 :-D


A w sprawie mleka - ja daję hippa, ale tak jak muńka, waris i maćku absolutnie się nie ceregielę w podgrzewanie, pilnowanie temperatury (poza tym jak to zrobić? Termometrem mierzyć?). Po prostu mam w butelce zawsze przegotowaną chłodną wodę, dolewam trochę wrzątku, wsypuję proszek, mieszam i gotowe :happy:
No, ale kranówy bym dziecku na pewno nie dała! Dla mnie to mega przegięcie :no: Przecież w nieprzegotowanej wodzie jest pełno syfu, bleee..


Żłobek - ja też mam doświadczenie w tym temacie, więc się wypowiem :happy: Uważam, że te wszystkie krążące opinie są mega przesadzone i niepotrzebnie straszą matki wpędzając je dodatkowo w kompleksy. Myślę, że utarło się takie przekonanie, że żłobek to ostateczność i mniejsze zło. A szkoda. Bo wiele zależy od tego, w jakim wieku poślemy maluszka, do jakiej placówki, jaki będzie tam personel. I jak ono reaguje na otoczenie. Niektóre dzieci nie nadają się nawet do przedszkola, bo taki mają charakter albo pracują w nim "ciocie" które nie są właściwie wyedukowane, bez podejścia i powołania (córka mojej kuzynki codziennie przez dwa lata płakała rano, jak szła do przedszkola). Mój starszak nie miał żadnych problemów z aklimatyzają w żłobku i wiem, że dzięki temu, że tam poszedł jest dzisiaj otwartym dzieckiem, nie boi się i nigdy nie bał ludzi, łatwo nawiązuje kontakty. Nie mieliśmy nigdy problemu żeby go z kimś zostawić.
Minusem są choroby - my przez to przeszliśmy, ale mój mały jest alergikiem i dlatego po kilku poważniejszych chorobach musieliśmy go stamtąd zabrać. Znam jednak dzieci, które tak samo chorują idąc do przedszkola czy do szkoły. Syn mojej kuzynki, wychuchany i wychowywany przez nią do 6-go r.ż. jak poszedł do szkoły to praktycznie przechorował cały pierwszy rok. To normalne kiedy się wchodzi ze znanego dziecku środowiska do miejsca, gdzie są nowe bakterie i zarazki. Tyle, że w żłóbku są maluchy i wiadomo, że takich dzieci bardziej szkoda, jak chorują i są mniej odporne.


MsMickey sweet Gochna :-)

Alijenka kolejnego kła :-) Ja nie używam żadnej podkładki pod lapka, więc nie doradzę :sorry:

Sunshine fajnie z tym basenem :blink:

Waris zazdraszczam kominka i już sobie wyobrażam jak to będzie wszystko sweet wyglądało :-)


Uciekam na naradę :)
 
reklama
Witam się i ja
Wiecie co ten mój K jest niesamowity, wyjechał przedwczoraj o 16 z domu po drodze przystanek we wro i miał do pokonania prawie 1400 km w jedną stronę, Wy wiecie że on już w pl jest !!!!!! on w ogóle prawie nie spał !!!!! a liczyliśmy że na jutro na rano zjedzie :-D

U mnie nocka rewelacyjna ani jednej pobudki !!!! Mała jak zasnęła wczoraj ok 20 tak się obudziła dziś o 6.30 :-D:-)

Dziękuję za odpowiedzi o sok i przepraszam bo zapewne przeoczyłam Wasze odpowiedzi wcześniej :sorry::zawstydzona/y::sorry::zawstydzona/y:

Sunshine współczuję chorowitka dopiero to samo przechodziłam i katar nadal się utrzymuje ale to już raczej taki zębowy !!!!

Muńka spokojnie z tym mlekiem ja żartowałam i nie ustawiaj się więcej do kąta !!!! Wcale się nie boję małej go podawać. Ci co to tworzą dobrze wiedzą co robią zresztą rzeczy do jedzenia dla dzieci przechodzą restrykcyjne kontrole.

Aga masz nadzieję że mały Ci jeszcze będzie spał w łóżeczku ???? :-):-D, ja też się zastanawiam nad przemeblowaniem małej pokoju ale jakoś koncepcji nie mam :-(

MsMickey aronia to jeden z najbardziej zdrowych owoców !!!!


A tak w ogóle to śniły mi się dziś Niuśki zęby !!!!!!!!!! już mam koszmary !!!!!!!!!!!!!
 
A u nas nocka koszmarna. Od 1 do 5 nie spalam bo sie budzil co 15 minut. I tao z placzem. A powod? Tesciowa przyszla o 17 gdy zdazyl zasnac. Obudzila go i juz sie rozplakal. Przyniosla kolejna zabawke tym razem pieska ktory chodzigi glosno gra. To i tak nic. Powiedzialam ze o tej porze ma tego nie zalaczac bo nie chce mu dostarczac takich wrazen. Miala w dupie co powiedzialam. Dala mu to cośs do raczki i sie pokaleczył bo to takie badziewie ze ma mnostwo odstajacego plastiku ktorego nikt nie spiłowal po zrobieniu zabawki.Wscieklam sie po prostu.
Do tego wszystkiego maly nic nie chcial pic wiec melisa zostala nietknieta. No i efekt mam. W nocy sie poryczalam bo juz sil mi brak. A K nic nie rozumie gdy prosze aby powiedzial mamie o tych zabawkach 3 lata+ i odwiedzinach we wczesniejszych godzinach.
 
Waris naslu**** jaki jest kaszel, i oby sie polepszylo, a ja na kaszel jak juz byla ta tragiczna nocka to oklepwalam sciagalam ... no i syropek prawoslazowy ale odkrztusne to tylko do 16 bo potem dziec sie meczy w nocy, no ale na jak widac nie pomoglo bo u nas katar gigant jest ze wylewa sie z noska... nic innego tak sie nie zrobi syrop oklepywanie pulmex baby odciaganie, a jak uslyszysz ze w kaszlu na koncu zamiast sie cos odrywac to jest taki gluchy odglos to do lekarza bo to juz kaszel tzw nieefektywny i moze wlasnie schodzic na oskrzela

a no i w nocy to co chwila do pionu jak sie obudzil zeby mu to splynelo


Josie on to by w ogole nie siadal ani nie raczkowal gdyby tylko mogl... ja sie juz boje co to bedzie jak on faktycznie zacznie chodzic

Claudette gratuluje nowosci :D

MsMickey aronie widzialam w jednym ze sloiczkow po 4 miechu wiec soczek mysle ze tez wskazany, zdrowka dla mamy

Pamka brawa dla Juliana :D

Mlodak wspolczuje tesciowe...

Alijenka jak powiedziala moja pediatra NIE MA KATARU ZEBOWEGO ... katar jest bo dziecko ma zmniejszona odpodnosc i np takim katarem moze kogos zarazic a moze tez jej sie pogorszyc ... nie zycze tego ale tez trzeba byc ostroznym bo przy jakimkolwiek kontakcie z chora osoba moze znowu byc to samo co wczesniej, katar zebowy to nie katar alergiczny ze jest bo jest on jest normalnym katarem

Iwon oj biedne sa takie male dzieci chorujace ... milego dzionka w pracy

a cos o nas ... zeby wyszly chyba antybiotyk pomaga bo Nikos spal dzisiaj od 21:30 do 7:30 z mala pobudka o 6 ale to zaaplikowalam smoka na 5 sekund na rece i spal dalej... a i tak sie nie wyspalam :p \
jak dzisiaj wstal o 7:30 to zadnych placzow niczego ... nawet jesc za bardzo nie chcial a potem grzecznie sie bawil 2 godziny, w tym chodzil za odkurzaczem jak sprzatalam zawsze mnie to rozbraja :D
 
Ostatnia edycja:
Melduję się mega wyspana!!! synek spal do 9:30 z w sumie trzema pobudkami małymi 5:50- 7ma, a tej wcześniejszej w ogóle nie kojarzę o której była :)

Agaundpestka - ale się uśmiałam z tego łóżeczka :p:p:p w dzień też w nim nie śpi??
gratulacje do koleżanki!!!
a to w Niemczech to chyba jakieś super hiper mleko musiało być :-D:-D:-D a co do kranówy - w Niemczech jest bardzo dobra kranówa - tak słyszałam.
W łóżeczku może śpi raz w miesiącu jak udaje mi się go wsadzić :D
A co do kranówy to może i zdrowa, ale nie dla 4miesięczniaka- ja sama nie mogłam się do niej przekonać.

Witam się i ja
Wiecie co ten mój K jest niesamowity, wyjechał przedwczoraj o 16 z domu po drodze przystanek we wro i miał do pokonania prawie 1400 km w jedną stronę, Wy wiecie że on już w pl jest !!!!!! on w ogóle prawie nie spał !!!!! a liczyliśmy że na jutro na rano zjedzie :-D
Aga masz nadzieję że mały Ci jeszcze będzie spał w łóżeczku ???? :-):-D, ja też się zastanawiam nad
Nadzieje mam :D może jak przestanę go karmić :D ale bardziej o łóżeczku myślę w formie rozwoju ruchowego wspinaczka po szczebelkach itp.
A Twój K trochę nieodpowiedzialny- dobrze, ze mu się nic nie stało i cały do Was wrócił :) chyba, ze pędził na myśl, ze mamusia jego wróciła :D

Kasienka dobrze, ze Nikoś leiej!!

Młoda ja chyba na Twoim miejscu starałbym się trochę teściową olać, bo szkoda nerwów- może ona taki typ człowieka który nie rozumie, a Ty przez to się stresujesz. Jak przyniesie zabawę wez i tyle jak wyjdzie ukryj ją daleko w pawlaczu i wyjmij za 3lata, albo i nie :) szkoda nerwów :)
 
Witam!
W końcu nadrobiłam...

Znowu mieliśmy pobudkę w nocy. Mała obudziła się tak zasikana, że musiałam jaą całą przebrać! :szok: Musiałam zagrzać wodę, żeby dać jej pić, więc stwierdziłam, że zrobię mleko. Zjadła wszytsko. :sorry:
Mamy 7 ząbek i juz siadamy:)
Wow! Antek na pewno jest "rówieśnikiem" naszych dzieciaczków? ;-)

Co do mleka to znam parę matek w de które robią mm z kranówą zimną. A jedna była jeszcze lepsza, bo woziła w lutym mleko pod wózkiem zrobione i jak mały się obudził to mu takie dała. Oj mogłabym książkę napisać o tych wszystkich matkach.
Napisz! Na pewno będzie bestsellerem :tak:


najlepiej jej w pozycji pionowej czyli na moim ramieniu ale chyba cala noc nie wystoje :-p
I jak nocka?
Ja moją na jedną noc do leżaczka włożyłam i tak spała. I dała radę, przespala prawie cała noc :tak:

A u nas nocka koszmarna. Od 1 do 5 nie spalam bo sie budzil co 15 minut. I tao z placzem. A powod? Tesciowa przyszla o 17 gdy zdazyl zasnac. Obudzila go i juz sie rozplakal. Przyniosla kolejna zabawke tym razem pieska ktory chodzigi glosno gra. To i tak nic. Powiedzialam ze o tej porze ma tego nie zalaczac bo nie chce mu dostarczac takich wrazen. Miala w dupie co powiedzialam. Dala mu to cośs do raczki i sie pokaleczył bo to takie badziewie ze ma mnostwo odstajacego plastiku ktorego nikt nie spiłowal po zrobieniu zabawki.Wscieklam sie po prostu.
Do tego wszystkiego maly nic nie chcial pic wiec melisa zostala nietknieta. No i efekt mam. W nocy sie poryczalam bo juz sil mi brak. A K nic nie rozumie gdy prosze aby powiedzial mamie o tych zabawkach 3 lata+ i odwiedzinach we wczesniejszych godzinach.
No a Ty mówiłaś teściowej? Skoro K się cyka to Ty to zrób. A jak nie będzie efektu i znowi coś przyniesie to przy niej to schowaj do szafy.

Ja się długo wstrzymywałam, żeby coś pwoedzieć teściowi, ale ostatnio pojechałam mu ostro kilka razy. :tak:
a cos o nas ... zeby wyszly chyba antybiotyk pomaga bo Nikos spal dzisiaj od 21:30 do 7:30 z mala pobudka o 6 ale to zaaplikowalam smoka na 5 sekund na rece i spal dalej... a i tak sie nie wyspalam :p \
jak dzisiaj wstal o 7:30 to zadnych placzow niczego ... nawet jesc za bardzo nie chcial a potem grzecznie sie bawil 2 godziny, w tym chodzil za odkurzaczem jak sprzatalam zawsze mnie to rozbraja :D

Dobrze, że jest poprawa :tak: A Ty się połż zaraz jak mały padnie!
 
reklama
Hejo!!

Na wstępie - MsMickey, aga - sto lat dla maluszków!! :-) jeszcze jakiś zasila dziś grono 7-mio miesięczniaków??

U nas nocka "cudowna". Pobudka o 23.00 (jak zawsze), potem 2.00 i 3.00 z niespaniem do 5.00. Młoda sobie gadała, pluła i myślałam, że wystawię ją na balkon!!! Na szczęście jak usnęła o 5.00 to spałyśmy do 8.00. Chciałam oszukać ją wodą, ale wydudlała prawie wszystko i potem przyklejała mi się do cyca...Chciałam ją przetrzymać, żeby odzwyczaiła się od nocnego cycania, ale się nie dało, to znaczy dałam za wygraną, bo chciałam spać!!!!!

Współczuję również kiepskich nocek!!!
Zdrówka dla chorowitków!!

Dziś na tvn wieczór z Władcą Pierścieni:-D:-D:-D

podczytuję w miarę na bieżąco, ale nie mam czasu nic napisać, więc na szybko:
Leni:
- wyniki moczu ok, więc w poniedziałek idziemy do szpitala
- podnosi się nam w łóżeczku i klęczy na kolankach i czasem uda jej się stanąć, ale się chyba boi jeszcze :sorry2:
- kilka razy ładnie usiadła z leżenia na boczku, tylko nie wiem czy się nauczyła, czy to przypadek przy kombinowaniu jak wstać :-p
- zupki wcina jak jej dodam łyżeczkę kleiku ryżowego, otwiera buźkę jak na początku przygody z rozszerzaniem diety, więc w końcu mamy ładne aaaaaaaaam ;-)
- i kaszka zdrowy brzuszek z nestle nam nie służy, mała miała zaparcia po niej i strasznie w nocy spać nie mogła :-(

Super, że wyniki ok, piękne postępy w rozwoju! :-)
Powodzonka w poniedziałek!! Daj potem znać, jak było i jak dokładnie wygląda to badanie!

Chciałam zameldować, że żyjemy:-)
Nie mam czasu na nic bo mój dzieć zmienił sobie godzinę zasypiania z 19-19:30 na zasypiam razem z mamą o 22...:baffled: Normalnie ręce do kolan już mam nie dość, że w pracy zapierdziel mam okrutny to w domu jeszcze gorzej:tak: Julian zaczął już stawać na nogi i za nic czasem nie idzie go przekonać, by usiadł:eek:
Przepraszam nie zdążyłam nadrobić bo mam na was jakieś poł godziny każdego ranka a wy macie produkcję, że ho ho

kolejny szkrab w pionie! pięknie!:-)
 
Do góry