Cześć kobietki
U nas weekend ok, chociaż niedziela po części zakupowa<wybraliśmy ostatecznie panele i wannę>. Najgorszy mamy problem z drzwiami wewnętrznymi, bo jak już jakieś nam się spodobają, to cena

, jak cena jest ok, to drzwi jakieś takie papierowe, a jak znaleźliśmy jeden model cena w miarę ok, i drzwi ok to nie mieli tyle sztuk ile my chcemy

, i tak się bujamy od marketu do marketu i od sklepu do sklepu. Mam tylko nadzieję, ze Marti nie złapała jakiegoś wirusa na wczorajszych zakupach, oby nie.
Tak fajnie gada ten mój obsraniec mały:-). Zamiast t mówi k i odwrotnie. Bo jak chce powiedzieć kapelusz mówi "tetelusz"

, a jak tatuaż mówi :"kakuaż"

. Wczoraj biegła upadł jej klocek o ona na to " o kujcze"

.
Maja kochana, nie zadręczaj się proszę, każdej z nas czasem puszczają nerwy, to normalne. A jeszcze Ty masz o tyle gorzej, że jesteś z Polą sama , nie masz chwili wytchnienia. Bo nie dość, że Twój M. w rozjazdach to jeszcze mamcia daleko i jesteś z córcią w zasadzie 24/h. Mam nadzieję Maju, że sprawa z tym klubem maluszka wypali to wtedy i Ty odetchniesz i Polusia spożytkuje energię. Btw jakie masz menu na najbliższe dni?

Matusia super, że imprezka udana, gdybym bliżej mieszkała to wbiłabym się;-), zazdroszczę, warto tak czasem odreagować i nie myśleć o facetach.
Styna cieszę się, że cała historia dobrze się skończyła, choć nie zazdroszczę przeżyć. Kiedy masz usg połówkowe?