Misia - coś w tym jest
dlatego ja stawiam na LEGO
budować lubi każdy.. pamiętam ze swojego dzieciństwa jak maltretowałam tatę o zabawy barbie i zawsze kończyło się śmiechem, bo on wymyślał głupie dialogi i się wydurniał.. a mama potrafiła jakoś wczuć się w zabawę w rodzinę
ja z kolei mam o 16 lat młodszego brata i też pamiętam jak on mnie męczył aby bawić się w dialogi samochodów!!! nigdy nie ogarniałam tych tematów i strasznie mnie nudziło gadanie o kończącym się paliwie albo awarii silnika 