reklama

Ostatnio dodane przez aqq

  1. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Wasza koleżanka Martita też wyraziła swoje zdanie w tej kwestii i jakoś jej nie zaatakowałaś. W każdym razie dobrze wiedzieć, że nie można tutaj wyrazić swojego zdania, a przy tym może kogoś naprowadzić dobry trop. Nigdzie nie napisałam, że matka karmiąca mm jest be, napisałam o tym, jak łatwo...
  2. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Chwileczkę, chwileczkę, zarzucasz mi krytykowanie i mędrkowanie. Ledwo kilka razy tutaj napisałam, bo nie mam czasu na odnoszenie się do wszystkich, a teraz pozwoliłam sobie na wyrażenie swojego zdania, to jest forum, prawda? A tutaj od razu od Ciebie atak. Czy nie można wyrazić swojego zdania...
  3. A

    Kwietniowe mamy 2016

    To i ja się dołączę. Jak słyszę, że ktoś mówi, że miał za słaby pokarm albo że go nie miał to mi ręce opadają. Skąd to się bierze? Wiadomo, że nie od razu jest go mnóstwo, ale dziecko od razu też nie potrzebuje go dużo. Poza tym to, że dziecko chce ciągle wisieć przy piersi to zupełnie normalne...
  4. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Drobi, mnie tak raz spuchły nogi, jak się długo nastałam i sporo narobiłam. Po nocy w ogóle nie zeszła opuchlizna, ostatecznie co jakiś czas mam opuchnięte nogi, jedną bardziej (miałam nawet usg w kier. zakrzepicy), po prostu na tym etapie już się mocno woda zatrzymuje, przynajmniej u mnie...
  5. A

    Kwietniowe mamy 2016

    No właśnie, ja wczoraj sporo chodziłam i jeszcze się nastałam, bo wymyśliłam robienie sernika, a potem czułam stopy, no i chyba właśnie mam efekt.
  6. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Bluelovi gratuluję ślicznego synusia! Zazdroszczę szybkiego porodu:) Co do szczepionek to ja szczepię tym co obowiązkowe tylko tymi nieco lepszymi szczepionkami, natomiast na wzw b szczepię engerixem. Dziewczyny czy Wam puchną stopy? Od wczoraj mam wielkie kulfony, a nie stopy, ciśnienie w...
  7. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Ja dopóki mam ok. 135-137 to się staram nie stresować. W ogóle to mam wrażenie, że sama siebie nakręcam, bo ciągle tylko myślę o tym ciśnieniu, no i mierząc też ciężko być zrelaksowanym, kiedy w głowie siedzi, że pewnie znów wyższe.
  8. A

    Kwietniowe mamy 2016

    aaaaa kurcze, byłam pewna, że to sweetka napisała.
  9. A

    Kwietniowe mamy 2016

    A to od początku ciąży masz problem z ciśnieniem czy poza ciążą też? Bo ja w poprzedniej ciąży chwilami miałam graniczne, ale ogólnie ok, obeszło się bez leków, przed tą ciążą ciśnienie książkowe, dopiero od grudnia zaczęło wariować.
  10. A

    Kwietniowe mamy 2016

    O kurcze, to faktycznie dziwne, że rośnie dalej. Ile bierzesz magnezu? Ja biorę magne b6 max w dawce 3x1 (mimo, że powinno się go brać 2x1), bo też dobrze działa na ciśnienie. Ale są takie dni, właśnie jak te ostatnie, że czasem mam wrażenie, że ani dopegyt nie działa, ani magnez :(. Już do tego...
  11. A

    Kwietniowe mamy 2016

    sweetka, bierzesz dopegyt? Ja właśnie biorę 3x1, a od dzisiaj wdrażam 4x1 (po konsultacji z gin), bo od 3 dni ciśnienie mi podbiega właśnie do 138-145:/. Konsultowałaś z gin co robić?
  12. A

    Zakupowy zawrót głowy !

    Kitki, strasznie to smutne. Człowiek nie docenia tego co ma, dopóki nie spotka się z tego typu sytuacją:(. Oby ten maluszek był zdrowiutki, to jakoś sobie na pewno poradzi. Ech;(
  13. A

    Kwietniowe mamy 2016

    No wszystko fajnie, jak się ma babcie/dziadka do pomocy :/. Starszaka ktoś musi odwieźć do przedszkola i przywieźć, a nie zawsze mąż da radę. W poprzedniej ciąży jeździłam do końca, nawet na ktg w szpitalu tuż przed porodem, mam więc nadzieję, że jakoś się dokulam do terminu. Chociaż chwilami...
  14. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Trzymajcie się dziewczyny w tych szpitalach. Trochę przerażacie mnie:(, ja do niedawna ciągle w biegu, ale jak się Was naczytałam to postanowiłam zwolnić, szczególnie, że jadę na dopegycie od 2 miesięcy. Ostatnio miewam skurcze w dole brzucha (twardnienia), szczególnie jak jadę autem, nie wiem...
  15. A

    Kwietniowe mamy 2016

    Co do karmienia piersią to bez paniki, trzeba po prostu jeść na początku w miarę delikatne, lekkostrawne rzeczy, no i obserwować, jak nic się nie dzieje to wprowadzać powoli kolejne i już. I nie zaczynać od smażonych dań, słodyczy itp.
Wróć
Do góry