Boże... Kasiulka trzymaj się, choć w takiej chwili to raczej ciężko zebrać myśli do kupy, trzymam za Ciebie mocno kciuki, tak jak gosiagro napisała można to wyleczyć, tylko nie można się poddawać, musisz walczyć, masz dla kogo! Masz 2 wspaniałe córki, walcz dla nich, one Cię potrzebują!
PS...