Nie przesadzaj znów, bo nic dziecku nie będzie. U mnie synek nie jeden raz coś dotknął a nie upilnujesz tak naprawdę dziecka. Chyba, że masz kilka oczu, rąk i nóg, albo się sklonujesz, bo ja swojego nigdy upilnować nie mogę niestety. Dzieci są szybsze zawsze niż my do tego co im nie wolno.