Moja koleżanka polecała mi kiedyś dawne metody na lato tzn.przecierać w upaly całą skórę dziecka spirytusem, to dopiero masakra. Przecież to wysusza, podrażnia, a potem się dziwiła że mały ma alergię, a skóra bez naturalnej ochrony... A w sprawie pediatry, ja korzystałam kiedyś na...