wiadomo, że im większa i bogatsza firma tym ma wiecej kasy na crash testy (a ostatecznie kupujący płaci za te testy, no i za marketing). Ale jak inaczej sprawdzić wykonanie fotelika? Rozumiem, że producent ma inżynierów projektantów, wyliczenia, zapewne też kopiuje gotowe sprawdzone patenty. Ale...