Ja tak na pocieszenie, też mały miał NT2,7, do tego wysokie tętno ok 180 plus mój wiek 33, a badanie z krwi też mi średnio wyszło. Ryzyko 1:79 szok i płacz. Zdecydowałam się na amniopunkcję żeby wiedzieć, a nie żyć w niepewności do końca. Na wynik niestety długo czekałam, bo im "zaginął". Ale...