reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

arona

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2018
Postów
5 337
Rozwiązania
0
strasznie mi przykro , nie wyobrazam sobie bolu.... wyglada to na blad lekarski ! masakra! u mnie na amnio bylo wszystko ok a pani dr uspokajala wlasnie czystoscia plynu i dobrym usg po zabiegu. zapobiegawczo dostalam progesteron i antybiotyk.
ja nie zaluje , ze zrobilam amnio ale napewno warto oddac sie w rece najlepszych lekarzy no i niestety to minimum ryzyka jednak jest.
 
reklama

MmMm7

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
124
Rozwiązania
0
Witam. Post jest już trochę stary ale ktoś kto jest przed amniopunkcją to na pewno jeszcze czyta... Tak jak i my czytalismy, i chcialem opowiedziec nasza historie. Moja zona Ania miala amniopunkcje w ostatni piatek(27.09.2019). Pisze ten post sam bo moja żona niestety jest w szpitalu w tej chwili. Amniopunkcje robilismy ( po dlugich rozmowach i przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw) ze wzgledu na podwyzszone ryzyko zespolu downa (1:105) to jest nasza (a raczej byla) Druga ciąża, pierwsa przebiegla normalnie bez komplikacji. Pierwszy syn Dawidek to okaz zdrowia DZIĘKOWAĆ :). A wiec jak wspomnialem w piatek mielismy amniopunkcje i wcale nie bylo tak jak czytalismy wczesniej w różnych komentarzach w internecie ( ze nic nie boli , ewentualnie cos jak pobranie krwi moze troszeczke bardziej ale generalnie OK itd.) Przed zabiegiem Lekarka i pielegniarka pieknie nam wszystko wytlumaczyly , jakie jest ryzyko poronienia itd. ( w sumie nic nowego bo wczesniej przeczytalismy chyba caly internet na ten temat).I myslelismy sobie... Co to jest 1 (jeden) procent???!!!Napewno nic zlego sie nie stanie... przecierz to tylko 1 procent a nawet 0,5 do1%) czyli prawie niemozliwe...Niestety. .. zabieg amniopunkcji wygladal nastepujaco.Jedna Lekarka wbila igle a druga robila USG, dosyc szybko "wyssala" pierwsza probke plynu owodniowego i zmienila strzykawke. Niestety przy drugiej zauwazylem problemy...Ja bo zona była wpatrzona w obraz dziecka na monitorze. Ja natomiast obserwowalem strzykawke i to co robi pani doktor I zauwazylem ze plyn nie idzie tak samo jak przy pierwszej probce tylko szło samo powietrze. I tak kilka razy az zauwazylem troche ciemnej barwy , to byla krew w strzykawce. Bardzo sie przestraszylem i spojrzalem na pania doktor a ona na mnie i uspokoila mnie tym spojrzeniem. Ufalem jej bo przecierz... to pani doktor.Nie chcialem tez denerwowac jeszcze bardziej mojej Ani. Pytalem jak juz bylo po wsystkim o ta krew ale pani doktor powiedziala ze to nic takiego bo wbila sie przez łożysko i dlatego ta krew , bo dziecko sie ruszalo i wyjela igle , tylko ze nie do konca tylko tak troche z tego worka na plyn ale nie z ciala i czekala az dziecko przestanie sie ruszac.Poczekala jeszcze chwile i wyssala jeszcze troche plynu z krwai i powiedziala ze chyba maja juz wystarczajaco plynu. jedna probka zabarwiona krwia ale druga(tzn pierwsza jest czysta i to jest wystarczajaca ilosc).Poszlismy do domu. i wszystko bylo ok. na drugi dzien( w sobote) tez wszystko bylo ok w niedziele Ania zaczela czuc sie jakby byla przeziebiona.. (lekki katar temperatura ok. 37.7 stopni dreszcze ale to wszystko pojawialo sie i znikalo. we wtorek to samo . czyli objawy przeziebienia ale we wtorek pojawila sie wydzielina z pochwy. od razu pojechalismy do GP(mieszkamy w UK) a nasz GP skierowala nas do szpitala. Tam zrobil badania i w koncu powiedzieli ze wdala sie infekcja po amniopunkcji i Ania musi zostac na noc i dadzą jej antybiotyk przez kroplowke . Nastepnego dnia Ania czula sie (i wygladala duuuzo lepiej).Ale po poludniu znowu zaczela czuc spore bóle a okolo 15 odeszly jej wody. Zrobili USG i powiedzieli ze serduszko caly czas bije i troche wod jeszcze zostalo ale lekarze mowili ze niestety nie ma juz szans... Zaczal sie placz i mnostwo pytan bez odpowiedzi. Lekarki i polozne nie powiedzialy nam wprost co robic ale delikatnie zasugerowaly ze Ania powinna wziac tabletke na wywolanie porodu bo i tak dziecka nie da sie uratowac a urodzic musi i to im szybciej tym lepiej bo infekcja bedzie zagrazac Ani. Ania jednak zdecydowala ze tabletki nie wezmie. Okolo godziny 19:00 pojechalem z naszym Dawidkiem do domu bo skonczyl sie czas widzen. Ania powiedziala na koniec zebym byl gotowy na wszystko bo czuje bole i zebym mial telefon przy sobie. Zadzwonila o 22:33 i powiedziala zebym przyjezdzal szybko.
Nasza coreczka urodzila sie pare minut wczesniej w 17 tygodniu ciazy. Niestety nie miala zadnych szans na przezycie.

15.10.2019
Dzis juz siedzimy razem z Ania konczac ten post. Jest to najgorszy czas w nszym życiu. TRAUMA nie do opisania. Postnowilismy napisac i opublikowac ten post tylko dlatego ze sami takiego nie przeczytalismy wczesniej. W zadnym poscie lub komentarzu nikt nie napiasal wprost zeby AMNIOPUNKCJI NIE ROBIĆ!!!!!!!!!
Bycmoze gdybysmy taki znlezli to Ania ndal bylaby w ciazy... Mamy nadzieje ze dzieki temu chociaz jedna para zrezygnuje z amnio bo nam to badanie zabralo zycie naszego dziecka.
P.S
Tego samego dnia co Ani odeszly wody dostalismy wyniki testu z amniopunkcji... NASZA CORECZKA BYLABY ZDROWA, KOCHAMY JĄ Nasza OLIWIA!!!

Dokładnie ja też podejmując decyzję czytałam opinie i posty zamieszczone w internecie i nie znalazłam chyba ani jednego negatywnego, że coś poszło nie tak, oczywiście świadoma tego ryzyka które jednak skądś się bierze stwierdziłam że wszystko będzie pewnie ok ,tak jak przecież u większości kobiet. Dodam że u nas ryzyko trisomii wynosiło 1:9
Gdy jednak po zabiegu odeszły mi wody zaczęłam szukać trochę inaczej i znalazłam sporo historii gdzie amniopunkcja zakończyła się źle, nie mówiąc już o tym że dzieci były zdrowe.
 

Martynka90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Październik 2019
Postów
945
Rozwiązania
0
Dokładnie ja też podejmując decyzję czytałam opinie i posty zamieszczone w internecie i nie znalazłam chyba ani jednego negatywnego, że coś poszło nie tak, oczywiście świadoma tego ryzyka które jednak skądś się bierze stwierdziłam że wszystko będzie pewnie ok ,tak jak przecież u większości kobiet. Dodam że u nas ryzyko trisomii wynosiło 1:9
Gdy jednak po zabiegu odeszły mi wody zaczęłam szukać trochę inaczej i znalazłam sporo historii gdzie amniopunkcja zakończyła się źle, nie mówiąc już o tym że dzieci były zdrowe.
To znaczy, że u Ciebie też się zakończyło niezbyt dobrze? :(
 

Martynka90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Październik 2019
Postów
945
Rozwiązania
0
Witam. Post jest już trochę stary ale ktoś kto jest przed amniopunkcją to na pewno jeszcze czyta... Tak jak i my czytalismy, i chcialem opowiedziec nasza historie. Moja zona Ania miala amniopunkcje w ostatni piatek(27.09.2019). Pisze ten post sam bo moja żona niestety jest w szpitalu w tej chwili. Amniopunkcje robilismy ( po dlugich rozmowach i przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw) ze wzgledu na podwyzszone ryzyko zespolu downa (1:105) to jest nasza (a raczej byla) Druga ciąża, pierwsa przebiegla normalnie bez komplikacji. Pierwszy syn Dawidek to okaz zdrowia DZIĘKOWAĆ :). A wiec jak wspomnialem w piatek mielismy amniopunkcje i wcale nie bylo tak jak czytalismy wczesniej w różnych komentarzach w internecie ( ze nic nie boli , ewentualnie cos jak pobranie krwi moze troszeczke bardziej ale generalnie OK itd.) Przed zabiegiem Lekarka i pielegniarka pieknie nam wszystko wytlumaczyly , jakie jest ryzyko poronienia itd. ( w sumie nic nowego bo wczesniej przeczytalismy chyba caly internet na ten temat).I myslelismy sobie... Co to jest 1 (jeden) procent???!!!Napewno nic zlego sie nie stanie... przecierz to tylko 1 procent a nawet 0,5 do1%) czyli prawie niemozliwe...Niestety. .. zabieg amniopunkcji wygladal nastepujaco.Jedna Lekarka wbila igle a druga robila USG, dosyc szybko "wyssala" pierwsza probke plynu owodniowego i zmienila strzykawke. Niestety przy drugiej zauwazylem problemy...Ja bo zona była wpatrzona w obraz dziecka na monitorze. Ja natomiast obserwowalem strzykawke i to co robi pani doktor I zauwazylem ze plyn nie idzie tak samo jak przy pierwszej probce tylko szło samo powietrze. I tak kilka razy az zauwazylem troche ciemnej barwy , to byla krew w strzykawce. Bardzo sie przestraszylem i spojrzalem na pania doktor a ona na mnie i uspokoila mnie tym spojrzeniem. Ufalem jej bo przecierz... to pani doktor.Nie chcialem tez denerwowac jeszcze bardziej mojej Ani. Pytalem jak juz bylo po wsystkim o ta krew ale pani doktor powiedziala ze to nic takiego bo wbila sie przez łożysko i dlatego ta krew , bo dziecko sie ruszalo i wyjela igle , tylko ze nie do konca tylko tak troche z tego worka na plyn ale nie z ciala i czekala az dziecko przestanie sie ruszac.Poczekala jeszcze chwile i wyssala jeszcze troche plynu z krwai i powiedziala ze chyba maja juz wystarczajaco plynu. jedna probka zabarwiona krwia ale druga(tzn pierwsza jest czysta i to jest wystarczajaca ilosc).Poszlismy do domu. i wszystko bylo ok. na drugi dzien( w sobote) tez wszystko bylo ok w niedziele Ania zaczela czuc sie jakby byla przeziebiona.. (lekki katar temperatura ok. 37.7 stopni dreszcze ale to wszystko pojawialo sie i znikalo. we wtorek to samo . czyli objawy przeziebienia ale we wtorek pojawila sie wydzielina z pochwy. od razu pojechalismy do GP(mieszkamy w UK) a nasz GP skierowala nas do szpitala. Tam zrobil badania i w koncu powiedzieli ze wdala sie infekcja po amniopunkcji i Ania musi zostac na noc i dadzą jej antybiotyk przez kroplowke . Nastepnego dnia Ania czula sie (i wygladala duuuzo lepiej).Ale po poludniu znowu zaczela czuc spore bóle a okolo 15 odeszly jej wody. Zrobili USG i powiedzieli ze serduszko caly czas bije i troche wod jeszcze zostalo ale lekarze mowili ze niestety nie ma juz szans... Zaczal sie placz i mnostwo pytan bez odpowiedzi. Lekarki i polozne nie powiedzialy nam wprost co robic ale delikatnie zasugerowaly ze Ania powinna wziac tabletke na wywolanie porodu bo i tak dziecka nie da sie uratowac a urodzic musi i to im szybciej tym lepiej bo infekcja bedzie zagrazac Ani. Ania jednak zdecydowala ze tabletki nie wezmie. Okolo godziny 19:00 pojechalem z naszym Dawidkiem do domu bo skonczyl sie czas widzen. Ania powiedziala na koniec zebym byl gotowy na wszystko bo czuje bole i zebym mial telefon przy sobie. Zadzwonila o 22:33 i powiedziala zebym przyjezdzal szybko.
Nasza coreczka urodzila sie pare minut wczesniej w 17 tygodniu ciazy. Niestety nie miala zadnych szans na przezycie.

15.10.2019
Dzis juz siedzimy razem z Ania konczac ten post. Jest to najgorszy czas w nszym życiu. TRAUMA nie do opisania. Postnowilismy napisac i opublikowac ten post tylko dlatego ze sami takiego nie przeczytalismy wczesniej. W zadnym poscie lub komentarzu nikt nie napiasal wprost zeby AMNIOPUNKCJI NIE ROBIĆ!!!!!!!!!
Bycmoze gdybysmy taki znlezli to Ania ndal bylaby w ciazy... Mamy nadzieje ze dzieki temu chociaz jedna para zrezygnuje z amnio bo nam to badanie zabralo zycie naszego dziecka.
P.S
Tego samego dnia co Ani odeszly wody dostalismy wyniki testu z amniopunkcji... NASZA CORECZKA BYLABY ZDROWA, KOCHAMY JĄ Nasza OLIWIA!!!
To straszne co Was spotkało, naprawdę przykro mi ;( Ja się jednak na amnio nie wybiorę, bo jak mówię i tak dzidziuś się urodzi i tak go kocham takim jaki jest, w końcu to z moich (i męża oczywiście) komórek powstał ;) Po tym poście uświadomiłam sobie, że nie będę ryzykować,a te 0,5-1% powikłań też się kiedyś zadziało ;(
 

MmMm7

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
124
Rozwiązania
0
To znaczy, że u Ciebie też się zakończyło niezbyt dobrze? :(

U mnie cudem, wody się uzupełniły po kilku tygodniach, przez ten okres nie dostałam żadnej infekcji. W szpitalu leżałam około dwóch tygodni gdzie lekarze nie dawali nam żadnych szans. Teraz jest już wszystko na dobrej drodze, opisywalam moja historie we wcześniejszch postach.
To znaczy, że u Ciebie też się zakończyło niezbyt dobrze? :(

U mnie cudem, wody się uzupełniły po kilku tygodniach, przez ten okres też nie dostałam żadnej infekcji. W szpitalu leżałam około dwóch tygodni gdzie lekarze nie dawali nam żadnych szans. Teraz jest już wszystko na dobrej drodze, opisywalam moja historie we wcześniejszch postach.
 

Martynka90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Październik 2019
Postów
945
Rozwiązania
0
U mnie cudem, wody się uzupełniły po kilku tygodniach, przez ten okres nie dostałam żadnej infekcji. W szpitalu leżałam około dwóch tygodni gdzie lekarze nie dawali nam żadnych szans. Teraz jest już wszystko na dobrej drodze, opisywalam moja historie we wcześniejszch postach.


U mnie cudem, wody się uzupełniły po kilku tygodniach, przez ten okres też nie dostałam żadnej infekcji. W szpitalu leżałam około dwóch tygodni gdzie lekarze nie dawali nam żadnych szans. Teraz jest już wszystko na dobrej drodze, opisywalam moja historie we wcześniejszch postach.
A to dobrze ;) w sumie czytałam chyba z 300 stron tego tematu, ale nie pamiętam każdej historii :) . A dzisiaj ginekolog raczej mi odradzał amniopunkcję, w sumie genetyk też ;)
 

Kaśka 1983

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Kwiecień 2009
Postów
568
Rozwiązania
0
Nie do końca rozumiem czemu pobrano aż tyle strzykawek płynu owodniowego ??? u mnie to było max 15-20 ml. Wróciłam do domu tramwajem.
 

ivonne_b

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
15 Styczeń 2019
Postów
47
Rozwiązania
0
Właśnie, skoro pierwsza próbka była ok to po co kolejna... U mnie była jedna pobrana i to wystarczyło.
 

Marzena32

Początkująca w BB
Dołączył(a)
17 Maj 2019
Postów
29
Rozwiązania
0
U mnie wkuwali się na amniopunkcji 2 razy (nie ukrywam że każde kolejne wkucie było bardziej bolesne głębsze i merdanie ta igła wrrr do teraz ciarki mi przechodzą) i niechcial płyn lecieć a za 3 razem poszło pobrali 18 ml całe szczęście że wszystko dobrze się skończyło
 
reklama

rambutan

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Maj 2019
Postów
1 193
Rozwiązania
0
Dziewczyny, wczoraj przez CC urodziłam zdrowa córkę. Z testu Pappa mi wyszedł Zespol Downa prawdopodobieństwo 1:60 ,Nie zdecydowałam się na test z krwi Nifty Ani Amniopunkcja. Także ku pokrzepieniu serc zamieszczam mój wpis .Pozdrawiam wszystkie zmartwione.trzeba wierzyć że będzie ok.
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
M Amniopunkcja Grudniowe mamy 2020 15
M Amniopunkcja Potrzebuję porady 10
L Amniopunkcja mikromacierze Potrzebuję porady 6
Elmirka0207 Badania prenatalne - amniopunkcja? Potrzebuję porady 12
L Amniopunkcja Lipcowe mamy 2019 34
adzwojcik Amniopunkcja a konflikt serologiczny. Potrzebuję porady 3
M Amniopunkcja a pozniej DNA plodu krwi matki Potrzebuję porady 2
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 13
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 16
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 11
P Wynik NIFTY - Zespół Klinefeltera - Amniopunkcja Ciąża, poród, połóg 12
K Brak kosci nosowej amniopunkcja Potrzebuję porady 4
P NT, test pappa + amniopunkcja. Potrzebuję porady 6
E Amniopunkcja i szpital na Kamieńskiego Wrocław 0
M Przezierność, Test PAPPA, amniopunkcja...wątpliwości, strach Ciąża, poród, połóg 3
M amniopunkcja Potrzebuję porady 1
rea_sylwia Amniopunkcja - gdzie na NFZ w Łodzi? Łódź 2
M Co robić co to Staramy się 235
Buquro Pierwsza wizyta u ginekologa, co robić? Potrzebuję porady 33
M Zaparcia, kolejna zmiana mleczka,co robić? Potrzebuję porady 14
A Co robić ??? Potrzebuję porady 7
natasza_intro USG w ciąży - ile razy można robić Potrzebuję porady 8
J Nie wiem co robić Potrzebuję porady 5
K Co robić? Młodziutkie mamy 7
K Co robić? Przyszłe mamy 3
G Nie wiem co robić Adopcja 0
G Co robić, żeby nie zwariować? Potrzebuję porady 4
A Alergia na mleko matki... Co robić ? Potrzebuję porady 19
B Potrzebuję porady. Już nie wiem co mam myslec/robić. Potrzebuję porady 41
Roza1111 Krzyczę na 4.5 latka, bo mnie strasznie irytuje. Co robić? Potrzebuję porady 5
M Pomoc w decyzji co robić po porodzie. Potrzebuję porady 15
A Mdłości i wymioty co robić pomocy Potrzebuję porady 7
M Kąpielowy dramat - co robić? Potrzebuję porady 12
I Jak robić przeciery warzywne i owocowe samodzielnie? Żywienie 5
Gagatka88 Odstawianie od piersi, a spanie w nocy - co robić? Potrzebuję porady 19
Gagatka88 Odstawianie od piersi a przesypianie nocy - co robić?! Noworodek 0
M 8- miesięczne dziecko usypia tylko przy piersi. Co robić? BB psycholog dziecięcy radzi mamom 10
Madziołek. Nie wiem co robić Relacje rodzinne 12
Z "Studentko w ciąży nie chcemy Cię" Co robić? Potrzebuję porady 22
endles1 co robić ? Ciąża, poród, połóg 12
babydream Brak miesiączki, test negatywny. Co robić ?? Potrzebuję porady 4
soulmate Instynkt macierzyński w wieku 19 lat, co robić? Potrzebuję porady 17
M porada co robić ? Staramy się 4
Cukromania Czy lubicie robić coś dobrego dla innych? Potrzebuję porady 0
N Czy robić już test Potrzebuję porady 5
M Witam!!! Mój brat ze swoją narzeczoną dzisiaj stracili dziecko !!! Nie wiem co robić by Go pocieszyć !!! :c Potrzebuję porady 4
Montiś pomocy co mam robić? ile mleka dla niemowlaka Niemowlaki 7
T co robić gdy u 5 cio latak migdalki dokuczają... Przedszkolaki 6
K Co robić jak dziecko ugryzie pszczoła? Początek szkoły 1
M Nie wiem co robić ! Archiwum Samodzielnych rodziców 10
Podobne tematy


















































Do góry