reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Dołączył(a)
8 Sierpień 2019
Postów
3
Rozwiązania
0
W życiu tyle stresu co w ciąży nie przeżyłam. U mnie kariotyp ok, ale na usg lekarz nie mógł znaleźć nerek. W końcu znalazł ledwie prawą i kazał przyjść we wtorek, żeby jeszcze raz sprawdzić. Masakra jakaś, jak nie krwawienia, to zly wynik pappa, amniopumkcja a teraz brak jednej nerki. Ciąża zleci a ja nawet nie znajde dnia, żeby się z niej cieszyć.
 
reklama

anglistka

Początkująca w BB
Dołączył(a)
3 Wrzesień 2019
Postów
17
Miasto
Rzeszów
Rozwiązania
0
W życiu tyle stresu co w ciąży nie przeżyłam. U mnie kariotyp ok, ale na usg lekarz nie mógł znaleźć nerek. W końcu znalazł ledwie prawą i kazał przyjść we wtorek, żeby jeszcze raz sprawdzić. Masakra jakaś, jak nie krwawienia, to zly wynik pappa, amniopumkcja a teraz brak jednej nerki. Ciąża zleci a ja nawet nie znajde dnia, żeby się z niej cieszyć.
Sendione doskonale Cię rozumiem, ja od 5 tygodnia ciąży (czyli już 17 tygodni) cały czas się stresuję i nawet boję się cieszyć i boję się mieć większą nadzieję, że nasza historia skończy się mimo wszystko szczęśliwie... Chciałabym, żeby tak było ale nie wiem jak się stanie...

Trzymam kciuki, żeby u Ciebie było wszystko dobrze, żeby lekarz we wtorek zobaczył obydwie nerki na usg u Twojego dziecka :*
 

anglistka

Początkująca w BB
Dołączył(a)
3 Wrzesień 2019
Postów
17
Miasto
Rzeszów
Rozwiązania
0
Obiecałam, że dam znać więc piszę - niestety dla Nas nie ma happy endu. Wczoraj około 20 urodziłam Zosię, martwą od najprawdopodobniej killku dni... W czwartek rano na usg jeszcze sobie świetnie radziła, w niedzielę już się dowiedziałam, że serce nie bije...

Trzymajcie się wszystkie i nie poddawajcie się bez walki, pewnie nie zawsze się udaje ale wiem, że zrobiliśmy z mężem wszystko, żeby Ją ratować.

Pozdrawiam :*
 

Angela_Andzia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Maj 2019
Postów
1 527
Rozwiązania
0
Tak bardzo mi przykro :((
Obiecałam, że dam znać więc piszę - niestety dla Nas nie ma happy endu. Wczoraj około 20 urodziłam Zosię, martwą od najprawdopodobniej killku dni... W czwartek rano na usg jeszcze sobie świetnie radziła, w niedzielę już się dowiedziałam, że serce nie bije...

Trzymajcie się wszystkie i nie poddawajcie się bez walki, pewnie nie zawsze się udaje ale wiem, że zrobiliśmy z mężem wszystko, żeby Ją ratować.

Pozdrawiam :*
 

monari27

Początkująca w BB
Dołączył(a)
9 Sierpień 2019
Postów
20
Rozwiązania
0
Nie wiem co napisać ... kochana jestem z Tobą i modlę się. Bardzo mi przykro. Ściskam mocno :*

Obiecałam, że dam znać więc piszę - niestety dla Nas nie ma happy endu. Wczoraj około 20 urodziłam Zosię, martwą od najprawdopodobniej killku dni... W czwartek rano na usg jeszcze sobie świetnie radziła, w niedzielę już się dowiedziałam, że serce nie bije...

Trzymajcie się wszystkie i nie poddawajcie się bez walki, pewnie nie zawsze się udaje ale wiem, że zrobiliśmy z mężem wszystko, żeby Ją ratować.

Pozdrawiam :*
 

MmMm7

Początkująca w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
18
Rozwiązania
0
Obiecałam, że dam znać więc piszę - niestety dla Nas nie ma happy endu. Wczoraj około 20 urodziłam Zosię, martwą od najprawdopodobniej killku dni... W czwartek rano na usg jeszcze sobie świetnie radziła, w niedzielę już się dowiedziałam, że serce nie bije...

Trzymajcie się wszystkie i nie poddawajcie się bez walki, pewnie nie zawsze się udaje ale wiem, że zrobiliśmy z mężem wszystko, żeby Ją ratować.

Pozdrawiam :*


Nie wiem co napisać, tak bardzo wierzyłam w to, że Wam się uda...
 

anglistka

Początkująca w BB
Dołączył(a)
3 Wrzesień 2019
Postów
17
Miasto
Rzeszów
Rozwiązania
0
Dziękuję Dziewczyny! Ja może dzisiaj wyjdę ze szpitala, na szczęście po porodzie czuję się dobrze fizycznie, więc nie muszą mnie tu trzymać, chociaż jeszcze jakaś bakteria chyba wyszła na wymazie, więc dostanę pewnie antybiotyk w tabletkach i już chciałabym być w domu.

Chcemy szybko załatwić dokumenty do macierzyńskiego, pogrzebu itd, w domu mamy remont więc będziemy mieli się czym zająć ale mam wrażenie, że psychicznie dopiero teraz zaczyna do mnie docierać co się stało.

Dzięki za wsparcie i powodzenia Wam życzę, zdrowych dzieciaczków i szybkich porodów bez komplikacji :*
 

MmMm7

Początkująca w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
18
Rozwiązania
0
Dziękuję Dziewczyny! Ja może dzisiaj wyjdę ze szpitala, na szczęście po porodzie czuję się dobrze fizycznie, więc nie muszą mnie tu trzymać, chociaż jeszcze jakaś bakteria chyba wyszła na wymazie, więc dostanę pewnie antybiotyk w tabletkach i już chciałabym być w domu.

Chcemy szybko załatwić dokumenty do macierzyńskiego, pogrzebu itd, w domu mamy remont więc będziemy mieli się czym zająć ale mam wrażenie, że psychicznie dopiero teraz zaczyna do mnie docierać co się stało.

Dzięki za wsparcie i powodzenia Wam życzę, zdrowych dzieciaczków i szybkich porodów bez komplikacji :*
Dasz radę, jesteś bardzo silna psychicznie, dużo zdrówka dla ciebie, trzymaj się :*
 
reklama
Dołączył(a)
13 Październik 2019
Postów
4
Rozwiązania
0
Hej dziewczyny,
widzę dość małą aktywność na forum teraz, ale opiszę co dzieje się u mnie. W 13+1 tc kość nosowa widoczna, nt 2.1 przy crl 71 mm, przepływ przez zastawke trojdzielną nieprawidłowy(fala wsteczna). Ryzyko podstawowe z wieku 1:749, skorygowane 1:343. Zrobiłam pape i mialam 1: 2440 zd, reszta jeszcze niższa. I już się cieszyłam że będzie ok. Na echu serca w 18 tc lekarz mnie martwił, bo kość udowa o 3 tyg za krótka plus dalej fala zwrotna. Jutro zaczynam 19 tc i mam wizyte u genetyka. Czy jeżeli mi doradzi to robić amnio? Jest warto? Dla wiedzy wolę już zrobić jakieś sanco czy coś podobnego, bo nawet jak wyniki z amnio wyszły by źle, to na terminacje za późno. Czy w ogóle dać sobie spokój i zostawić "to wszystko" jak jest. Jestem załamana ;(
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry