reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Inofs

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2019
Postów
355
Rozwiązania
0
u mnie ryzyko bodajże było 1:335 a nt miałam 2,45, dla spokoju zrobiłam sanco.. wszystko wyszło dobrze, pappy więcej w życiu nie zrobie!
Mnie najbardziej martwi ta mega duża wolna beta hcg, ona jest kosmiczna, bo czterokrotnie przekroczona norma
 
reklama

MmMm7

Początkująca w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
18
Rozwiązania
0
Cześć, jestem w szpitalu bo zaczęłam krwawic na wizycie - chociaz właściwie nikt nie wie co to jest, czy to jednak wody się sączyły tyle tygodni mimo dobrego pH, czy co to jest... To by było jedyne logiczne wytłumaczenie dlaczego tych wód ubywa mniej więcej od tego momentu jak zaczęłam zauważać taką wodnistą wydzielinę. Tylko teraz jeszcze dodatkowo ta krew...
Toxo sprawdzane 2 razy, ujemne, cytomegalia też sprawdzana i przed ciążą przeszłam infekcję więc teraz nie ma zagrożenia.
AFI 1.36.
Czy Ty miałaś podany antybiotyk w szpitalu jak miałaś tak mało wód? Mi już podali jedną dawkę

Nelaaa bardzo mi przykro, trzymaj się :*
Cześć, jak tam u Was? Dalej w szpitalu, wiesz już może coś więcej?
 

anglistka

Początkująca w BB
Dołączył(a)
3 Wrzesień 2019
Postów
17
Miasto
Rzeszów
Rozwiązania
0
Cześć, jak tam u Was? Dalej w szpitalu, wiesz już może coś więcej?
Cześć, ja nadal w szpitalu bo okazało się, że załapałam gronkowca i jeszcze dodatkowo grzybicę pochwy :/ więc teraz już nikt nie ma złudzeń, traktują to jako potwierdzenie odpływania wód. Oczywiście większość lekarzy z ordynatorem na czele na każdym obchodzie mi powtarza, że szanse są zerowe itd ale ja się nie poddaję, Mała zaczyna dawać o sobie znać ruchami od czasu do czasu, rośnie, moja ginekolog mnie broni jak lwica (jeden lekarz chciał mnie wypisać zanim jeszcze był wynik wymazu z pochwy!), ale ona nie pozwoliła. Rozmawiałam z nią i powiedziałam, że jeśli tylko Mała przetrwa tą bakterię to ja się nie dam zbyć bez wysłania nas do Krakowa lub Łodzi i będę walczyć dopóki tylko Mała będzie dawać radę. Bo część lekarzy mi powtarza, że jeśli jest potwierdzenie wyciekania wód to prawdopodobnie nikt się nie podejmie amnioinfuzji, a z tego co ja się zdążyłam zorientować to w Łódzi mimo wszystko robią ten zabieg, możliwe, że w Krakowie również - tylko po prostu trzeba zadzwonić i skonsultować. Chyba, że cudem się te wody za chwilę podniosą - oby! Tak by było najlepiej i najbezpieczniej dla dziecka, ale jeśli się tak nie stanie to nie odpuścimy.

Dostaję antybiotyk dożylnie 4x dziennie co 6h plus tabletki na grzybicę, czuję się dobrze, krwawienie ustało, wody też nie wyciekają. AFI póki co bez większych zmian, ale przynajmniej nie spada więc to już plus.

Jak u Ciebie? Wszystko w porządku? :)
 

MmMm7

Początkująca w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
18
Rozwiązania
0
Cześć, ja nadal w szpitalu bo okazało się, że załapałam gronkowca i jeszcze dodatkowo grzybicę pochwy :/ więc teraz już nikt nie ma złudzeń, traktują to jako potwierdzenie odpływania wód. Oczywiście większość lekarzy z ordynatorem na czele na każdym obchodzie mi powtarza, że szanse są zerowe itd ale ja się nie poddaję, Mała zaczyna dawać o sobie znać ruchami od czasu do czasu, rośnie, moja ginekolog mnie broni jak lwica (jeden lekarz chciał mnie wypisać zanim jeszcze był wynik wymazu z pochwy!), ale ona nie pozwoliła. Rozmawiałam z nią i powiedziałam, że jeśli tylko Mała przetrwa tą bakterię to ja się nie dam zbyć bez wysłania nas do Krakowa lub Łodzi i będę walczyć dopóki tylko Mała będzie dawać radę. Bo część lekarzy mi powtarza, że jeśli jest potwierdzenie wyciekania wód to prawdopodobnie nikt się nie podejmie amnioinfuzji, a z tego co ja się zdążyłam zorientować to w Łódzi mimo wszystko robią ten zabieg, możliwe, że w Krakowie również - tylko po prostu trzeba zadzwonić i skonsultować. Chyba, że cudem się te wody za chwilę podniosą - oby! Tak by było najlepiej i najbezpieczniej dla dziecka, ale jeśli się tak nie stanie to nie odpuścimy.

Dostaję antybiotyk dożylnie 4x dziennie co 6h plus tabletki na grzybicę, czuję się dobrze, krwawienie ustało, wody też nie wyciekają. AFI póki co bez większych zmian, ale przynajmniej nie spada więc to już plus.

Jak u Ciebie? Wszystko w porządku? :)
U nas w porządku, w przyszłym tygodniu idę na badania USG polówkowe i mam nadzieiję że będzie wszystko ok, lekarze mi mówili tak samo że niema żadnych szans i żeby przygotować się na najgorsze a jednak jest inaczej, w nawet najbardziej beznadziejnych przypadkach trzeba być dobrej myśli bo zawsze może zdążyć się coś co całkowicie zmieni naszą sytuację. Trzymajcie się i daj czasem znać co u Was:)
 

Jejku

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
23 Czerwiec 2019
Postów
32
Rozwiązania
0
Zrobiłam wczoraj test pappa. Wyszło mi ryzyko ZD 1:353 głównie przez wolna beta hcg, która wyszła 118 czyli ponad 4 mom, pappa 0,8 mom. Usg wszystko ok, nt. 2,2.

Biore 6 x duphaston, mam krwiaka

Lekarz zaleca sanco
Zrób SANCO. Miałam podobną sytuację, też podwyższone BHCG i ryzyko ZD wyszło 1:208. Przepłakałam chyba z tydzień ze stresu. Zrobiłam SANCO, które wyszło prawidłowo :) Dla mnie też zaskoczeniem na + był czas - miałam czekać 7 dni roboczych, a wynik miałam chyba po 4. Konsultowałam to z poleconym lekarzem i on uznał, że to z PAPPA to jest "ryzyko pośrednie" i skoro USG i SANCO wyszło prawidłowo, to wg niego mogę być spokojna :)
 

Inofs

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2019
Postów
355
Rozwiązania
0
Zrób SANCO. Miałam podobną sytuację, też podwyższone BHCG i ryzyko ZD wyszło 1:208. Przepłakałam chyba z tydzień ze stresu. Zrobiłam SANCO, które wyszło prawidłowo :) Dla mnie też zaskoczeniem na + był czas - miałam czekać 7 dni roboczych, a wynik miałam chyba po 4. Konsultowałam to z poleconym lekarzem i on uznał, że to z PAPPA to jest "ryzyko pośrednie" i skoro USG i SANCO wyszło prawidłowo, to wg niego mogę być spokojna :)
A jaka miałaś betę? Ja mam krwiaka i tak mam trochę nadziei, że to od niego... Sanco zrobiłam w srode
 

Angela_Andzia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Maj 2019
Postów
1 527
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny, jestem w 37 tygodniu ciąży i czekam na poród by się dowiedzieć czy moje dziecko będzie miało ZD, czy nie. Po pierwszym badaniu prenatalnym wszytsko było dobrze, książkowo. Na drugim lekarzowi nie podobało się serduszko i zostałam wysłana na echo serca. Niestety potwierdziło się,że moja córeczka ma chore serduszko. W 26 tygodniu zostało potwierdzone, wspólny kanał przedsionkowo-komorowy. Niestety żaden lekarz nie powiedział nam,że jest możliwość wykonania amniopunkcji. Postanowiłam napisać bo z każdym dzień zbliżającego się porodu boję się coraz bardziej. Jestem młoda osoba, mam 20 lat i u nas nigdy nie było żadnych problemów. Próbuje się doszukiwać jakiś oznak ZD,ale sama nie wiem czego szukać. Nie wiem jak to może wyglądać. Lekarze nic nie mówią. Będziemy prawie 400km od domu, w Łodzi w ICZMP. Czytałam was troszkę i cieszę się,że wiele z was miało możliwość zrobienia testu i odetchniecia z ulgą. Chyba każda matka chce by jej dzieciątko było zdrowe,a u nas wada serduszka była i jest, a jeszcze czeka nas operacja. Nie wiem czy sobie poradzę, staram się być dobrej myśli,ale z dnia na dzień jest coraz trudniej. We wtorek mamy być w Łodzi na oddziale. Poród ma być wywolywany,a ja się tak boję. Boję się tego co mi powiedzą jak będę już po.
 
reklama

monari27

Początkująca w BB
Dołączył(a)
9 Sierpień 2019
Postów
20
Rozwiązania
0
Mnie najbardziej martwi ta mega duża wolna beta hcg, ona jest kosmiczna, bo czterokrotnie przekroczona norma
U mnie beta tez przekraczała normę, po Pappa ryzyko ZD 1:99, zrobiłam Harmony, wynik dostałam już po paru dniach - prawidłowy. W czwartek miałam już badania połówkowe, z mała wszystko dobrze
Trzymajcie się i dużo zdrówka dla Was
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry