reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Martynka90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Październik 2019
Postów
945
Rozwiązania
0
Cześć kochana, aktywność może trochę spadła ale na bieżąco śledzę Wasze historie :) Bardzo Ci współczuje obecnej sytuacji. Statystyki masz bardzo dobre ale myśle po konsultacji z genetykiem zaleci Ci on amniopunkcję. USG wykonywał Ci ten sam lekarz? Nie wiem co Ci doradzić... ja ogólnie jestem przeciwna kłóciu więc zdecydowałam się na Harmony, wyszedł pozytywnie dlatego nie kontynuowałam dalszej diagnostyki. Oczywiście jakby coś było nie tak to amniopunkcja nieunikniona.
Przy testach Sanco Nifty czy Harmony wynik masz zdecydowanie szybciej.
Daj znać jak poszło, 3mam kciuki za Ciebie i maleństwo :) Przewertowałam cały wątek na forum i dziewczyny miały podobne przypadki i wszystko skończyło się dobrze:)
Dzięki za odzew i słowa otuchy ;) Badalo mnie 2 lekarzy, ostatnio kardiolog prenatalny. Tak sobie myślę, czy genetyk zleci mi amnio nawet jak byłam w szpitalu i miałam poronienie zagrażające. A ten test harmony warto chyba zrobić, może się pozytywnie zaskocze :) widziałam na forum, że dużo historii się dobrze skończyło, ale mało kto miał wadliwa tą zastawke i krótkie kości. Ale jeszcze zobaczymy:)
 
reklama

Inofs

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2019
Postów
1 367
Rozwiązania
0
Dzięki za odzew i słowa otuchy ;) Badalo mnie 2 lekarzy, ostatnio kardiolog prenatalny. Tak sobie myślę, czy genetyk zleci mi amnio nawet jak byłam w szpitalu i miałam poronienie zagrażające. A ten test harmony warto chyba zrobić, może się pozytywnie zaskocze :) widziałam na forum, że dużo historii się dobrze skończyło, ale mało kto miał wadliwa tą zastawke i krótkie kości. Ale jeszcze zobaczymy:)
U nas były krótsze kości udowej ale jeszcze w normie. Sanco zrobiłam w środę, w poniedziałek był wynik :-)
 

arona

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2018
Postów
5 337
Rozwiązania
0
Dzięki za odzew i słowa otuchy ;) Badalo mnie 2 lekarzy, ostatnio kardiolog prenatalny. Tak sobie myślę, czy genetyk zleci mi amnio nawet jak byłam w szpitalu i miałam poronienie zagrażające. A ten test harmony warto chyba zrobić, może się pozytywnie zaskocze :) widziałam na forum, że dużo historii się dobrze skończyło, ale mało kto miał wadliwa tą zastawke i krótkie kości. Ale jeszcze zobaczymy:)
ja mialam zalecenie amnio mimo ciazy zagrozonej takze to chyba nie jest przeciwskazaniem.
 

Jagda

Początkująca w BB
Dołączył(a)
29 Sierpień 2019
Postów
25
Rozwiązania
0
Dziewczyny ja miałam amnio wszystko okazało się na szczęście w porzadku,stres nieziemski.Sama amnio nic strasznego,nic nie bolało a mam niski próg bólu,gorzej z czekaniem na wyniki na szczęście one były po tyg.Spokoj który teraz mam jest bezcenny.Tak zrobiłabym jeszcze raz amnio,bo jesli są już takie problemy to sanco i inne testy jak wyjdą złe to i tak trzeba robić amnio.Chyba ze się nie chce,każdy ma wybór.
 

MmMm7

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2019
Postów
124
Rozwiązania
0
Dziewczyny ja miałam amnio wszystko okazało się na szczęście w porzadku,stres nieziemski.Sama amnio nic strasznego,nic nie bolało a mam niski próg bólu,gorzej z czekaniem na wyniki na szczęście one były po tyg.Spokoj który teraz mam jest bezcenny.Tak zrobiłabym jeszcze raz amnio,bo jesli są już takie problemy to sanco i inne testy jak wyjdą złe to i tak trzeba robić amnio.Chyba ze się nie chce,każdy ma wybór.

Mi też lekarze odradzali sanco i resztę tych testów, bo ryzyko u nas wyszło bardzo wysokie, teraz już wiem, że ze względu na to co przeszłam nigdy bym już amniopunkcji nie zrobiła, dlatego wszystkim którzy stoją przed takim wyborem radziłabym się poważnie zastanowić bo konsekwencje mogą być nieodwracalne i ten jeden procent ryzyka jakim jest obarczona amniopunkcja może dotknąć każdej z nas.
 

Misi789

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
7 Lipiec 2019
Postów
54
Rozwiązania
0
Mi też lekarze odradzali sanco i resztę tych testów, bo ryzyko u nas wyszło bardzo wysokie, teraz już wiem, że ze względu na to co przeszłam nigdy bym już amniopunkcji nie zrobiła, dlatego wszystkim którzy stoją przed takim wyborem radziłabym się poważnie zastanowić bo konsekwencje mogą być nieodwracalne i ten jeden procent ryzyka jakim jest obarczona amniopunkcja może dotknąć każdej z nas.
Tak to prawda amniopunkcja niesie ze sobą ryzyko poronienia, dlatego się na nią nie zdecydowałam. U mnie większe było ryzyko że coś się może stać po amnio niż to że dziecko będzie faktycznie chore. Trzeba pamiętać że testy prenatalne to statystyka i mi jeden mądry lekarz powiedział że zdarza się że to ryzyko wychodzi naprawdę niskie a po porodzie okazuje się że dziecko jest chore i odwrotnie. U mnie ryzyko trisomii 21 wynosiło 1:292, ja zdecydowałam się na test harmony bezinwazyjny. Nawet gdyby wyszedł źle to na amniopunkcję bym się nie decydowała. Trzeba pamiętać że na niektóre rzeczy my nie mamy wpływu. Oczywiście decyzja i wybór należy do każdej z was. Pozdrawiam was dziewczyny.
 

Martynka90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Październik 2019
Postów
945
Rozwiązania
0
Hejka, byłam u genetyka i powiedział, że on downa według moich wyników nie widzi, oczywiście gwarancji nikt mi nie da. Zaproponowano mi amnio, ale dopiero za miesiąc! Mam zrobić jeszcze połówkowe i przyjść jeszcze raz do genetyka. I wtedy ja zadecyduję co dalej za pomocą tego co powie mi lekarz. Jeżeli wyniki połówkowego będą ok, nie będę robić amnio, przecież nic nie zmienię, dzieciątko i tak się urodzi (mam taką nadzieję!). Testów sanco itp nie robię, bo jak jest 46 chromosomów to w porzadku, a jak nawet dzidzia ma downa to i tak jej nie wylecze, poza tym po złym wyniku testów i tak się potwierdza amniopunkcją. A serduszko jak na razie ok. Gdybym już, teraz miała robić amnio to jeszcze ok, ale nie przypuszczałam, że lekarz zaproponuje dopiero za miesiąc. Także trzymajcie kciuki, żeby dzidzia była zdrowa. Dam jeszcze znać co po połówkowych i czy hipotrofia się pogłębia. Miłego dnia i całuję :*
 
Dołączył(a)
16 Październik 2019
Postów
1
Rozwiązania
0
Witam. Post jest już trochę stary ale ktoś kto jest przed amniopunkcją to na pewno jeszcze czyta... Tak jak i my czytalismy, i chcialem opowiedziec nasza historie. Moja zona Ania miala amniopunkcje w ostatni piatek(27.09.2019). Pisze ten post sam bo moja żona niestety jest w szpitalu w tej chwili. Amniopunkcje robilismy ( po dlugich rozmowach i przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw) ze wzgledu na podwyzszone ryzyko zespolu downa (1:105) to jest nasza (a raczej byla) Druga ciąża, pierwsa przebiegla normalnie bez komplikacji. Pierwszy syn Dawidek to okaz zdrowia DZIĘKOWAĆ :). A wiec jak wspomnialem w piatek mielismy amniopunkcje i wcale nie bylo tak jak czytalismy wczesniej w różnych komentarzach w internecie ( ze nic nie boli , ewentualnie cos jak pobranie krwi moze troszeczke bardziej ale generalnie OK itd.) Przed zabiegiem Lekarka i pielegniarka pieknie nam wszystko wytlumaczyly , jakie jest ryzyko poronienia itd. ( w sumie nic nowego bo wczesniej przeczytalismy chyba caly internet na ten temat).I myslelismy sobie... Co to jest 1 (jeden) procent???!!!Napewno nic zlego sie nie stanie... przecierz to tylko 1 procent a nawet 0,5 do1%) czyli prawie niemozliwe...Niestety. .. zabieg amniopunkcji wygladal nastepujaco.Jedna Lekarka wbila igle a druga robila USG, dosyc szybko "wyssala" pierwsza probke plynu owodniowego i zmienila strzykawke. Niestety przy drugiej zauwazylem problemy...Ja bo zona była wpatrzona w obraz dziecka na monitorze. Ja natomiast obserwowalem strzykawke i to co robi pani doktor I zauwazylem ze plyn nie idzie tak samo jak przy pierwszej probce tylko szło samo powietrze. I tak kilka razy az zauwazylem troche ciemnej barwy , to byla krew w strzykawce. Bardzo sie przestraszylem i spojrzalem na pania doktor a ona na mnie i uspokoila mnie tym spojrzeniem. Ufalem jej bo przecierz... to pani doktor.Nie chcialem tez denerwowac jeszcze bardziej mojej Ani. Pytalem jak juz bylo po wsystkim o ta krew ale pani doktor powiedziala ze to nic takiego bo wbila sie przez łożysko i dlatego ta krew , bo dziecko sie ruszalo i wyjela igle , tylko ze nie do konca tylko tak troche z tego worka na plyn ale nie z ciala i czekala az dziecko przestanie sie ruszac.Poczekala jeszcze chwile i wyssala jeszcze troche plynu z krwai i powiedziala ze chyba maja juz wystarczajaco plynu. jedna probka zabarwiona krwia ale druga(tzn pierwsza jest czysta i to jest wystarczajaca ilosc).Poszlismy do domu. i wszystko bylo ok. na drugi dzien( w sobote) tez wszystko bylo ok w niedziele Ania zaczela czuc sie jakby byla przeziebiona.. (lekki katar temperatura ok. 37.7 stopni dreszcze ale to wszystko pojawialo sie i znikalo. we wtorek to samo . czyli objawy przeziebienia ale we wtorek pojawila sie wydzielina z pochwy. od razu pojechalismy do GP(mieszkamy w UK) a nasz GP skierowala nas do szpitala. Tam zrobil badania i w koncu powiedzieli ze wdala sie infekcja po amniopunkcji i Ania musi zostac na noc i dadzą jej antybiotyk przez kroplowke . Nastepnego dnia Ania czula sie (i wygladala duuuzo lepiej).Ale po poludniu znowu zaczela czuc spore bóle a okolo 15 odeszly jej wody. Zrobili USG i powiedzieli ze serduszko caly czas bije i troche wod jeszcze zostalo ale lekarze mowili ze niestety nie ma juz szans... Zaczal sie placz i mnostwo pytan bez odpowiedzi. Lekarki i polozne nie powiedzialy nam wprost co robic ale delikatnie zasugerowaly ze Ania powinna wziac tabletke na wywolanie porodu bo i tak dziecka nie da sie uratowac a urodzic musi i to im szybciej tym lepiej bo infekcja bedzie zagrazac Ani. Ania jednak zdecydowala ze tabletki nie wezmie. Okolo godziny 19:00 pojechalem z naszym Dawidkiem do domu bo skonczyl sie czas widzen. Ania powiedziala na koniec zebym byl gotowy na wszystko bo czuje bole i zebym mial telefon przy sobie. Zadzwonila o 22:33 i powiedziala zebym przyjezdzal szybko.
Nasza coreczka urodzila sie pare minut wczesniej w 17 tygodniu ciazy. Niestety nie miala zadnych szans na przezycie.

15.10.2019
Dzis juz siedzimy razem z Ania konczac ten post. Jest to najgorszy czas w nszym życiu. TRAUMA nie do opisania. Postnowilismy napisac i opublikowac ten post tylko dlatego ze sami takiego nie przeczytalismy wczesniej. W zadnym poscie lub komentarzu nikt nie napiasal wprost zeby AMNIOPUNKCJI NIE ROBIĆ!!!!!!!!!
Bycmoze gdybysmy taki znlezli to Ania ndal bylaby w ciazy... Mamy nadzieje ze dzieki temu chociaz jedna para zrezygnuje z amnio bo nam to badanie zabralo zycie naszego dziecka.
P.S
Tego samego dnia co Ani odeszly wody dostalismy wyniki testu z amniopunkcji... NASZA CORECZKA BYLABY ZDROWA, KOCHAMY JĄ Nasza OLIWIA!!!
 
reklama

rambutan

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Maj 2019
Postów
1 193
Rozwiązania
0
Witam. Post jest już trochę stary ale ktoś kto jest przed amniopunkcją to na pewno jeszcze czyta... Tak jak i my czytalismy, i chcialem opowiedziec nasza historie. Moja zona Ania miala amniopunkcje w ostatni piatek(27.09.2019). Pisze ten post sam bo moja żona niestety jest w szpitalu w tej chwili. Amniopunkcje robilismy ( po dlugich rozmowach i przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw) ze wzgledu na podwyzszone ryzyko zespolu downa (1:105) to jest nasza (a raczej byla) Druga ciąża, pierwsa przebiegla normalnie bez komplikacji. Pierwszy syn Dawidek to okaz zdrowia DZIĘKOWAĆ :). A wiec jak wspomnialem w piatek mielismy amniopunkcje i wcale nie bylo tak jak czytalismy wczesniej w różnych komentarzach w internecie ( ze nic nie boli , ewentualnie cos jak pobranie krwi moze troszeczke bardziej ale generalnie OK itd.) Przed zabiegiem Lekarka i pielegniarka pieknie nam wszystko wytlumaczyly , jakie jest ryzyko poronienia itd. ( w sumie nic nowego bo wczesniej przeczytalismy chyba caly internet na ten temat).I myslelismy sobie... Co to jest 1 (jeden) procent???!!!Napewno nic zlego sie nie stanie... przecierz to tylko 1 procent a nawet 0,5 do1%) czyli prawie niemozliwe...Niestety. .. zabieg amniopunkcji wygladal nastepujaco.Jedna Lekarka wbila igle a druga robila USG, dosyc szybko "wyssala" pierwsza probke plynu owodniowego i zmienila strzykawke. Niestety przy drugiej zauwazylem problemy...Ja bo zona była wpatrzona w obraz dziecka na monitorze. Ja natomiast obserwowalem strzykawke i to co robi pani doktor I zauwazylem ze plyn nie idzie tak samo jak przy pierwszej probce tylko szło samo powietrze. I tak kilka razy az zauwazylem troche ciemnej barwy , to byla krew w strzykawce. Bardzo sie przestraszylem i spojrzalem na pania doktor a ona na mnie i uspokoila mnie tym spojrzeniem. Ufalem jej bo przecierz... to pani doktor.Nie chcialem tez denerwowac jeszcze bardziej mojej Ani. Pytalem jak juz bylo po wsystkim o ta krew ale pani doktor powiedziala ze to nic takiego bo wbila sie przez łożysko i dlatego ta krew , bo dziecko sie ruszalo i wyjela igle , tylko ze nie do konca tylko tak troche z tego worka na plyn ale nie z ciala i czekala az dziecko przestanie sie ruszac.Poczekala jeszcze chwile i wyssala jeszcze troche plynu z krwai i powiedziala ze chyba maja juz wystarczajaco plynu. jedna probka zabarwiona krwia ale druga(tzn pierwsza jest czysta i to jest wystarczajaca ilosc).Poszlismy do domu. i wszystko bylo ok. na drugi dzien( w sobote) tez wszystko bylo ok w niedziele Ania zaczela czuc sie jakby byla przeziebiona.. (lekki katar temperatura ok. 37.7 stopni dreszcze ale to wszystko pojawialo sie i znikalo. we wtorek to samo . czyli objawy przeziebienia ale we wtorek pojawila sie wydzielina z pochwy. od razu pojechalismy do GP(mieszkamy w UK) a nasz GP skierowala nas do szpitala. Tam zrobil badania i w koncu powiedzieli ze wdala sie infekcja po amniopunkcji i Ania musi zostac na noc i dadzą jej antybiotyk przez kroplowke . Nastepnego dnia Ania czula sie (i wygladala duuuzo lepiej).Ale po poludniu znowu zaczela czuc spore bóle a okolo 15 odeszly jej wody. Zrobili USG i powiedzieli ze serduszko caly czas bije i troche wod jeszcze zostalo ale lekarze mowili ze niestety nie ma juz szans... Zaczal sie placz i mnostwo pytan bez odpowiedzi. Lekarki i polozne nie powiedzialy nam wprost co robic ale delikatnie zasugerowaly ze Ania powinna wziac tabletke na wywolanie porodu bo i tak dziecka nie da sie uratowac a urodzic musi i to im szybciej tym lepiej bo infekcja bedzie zagrazac Ani. Ania jednak zdecydowala ze tabletki nie wezmie. Okolo godziny 19:00 pojechalem z naszym Dawidkiem do domu bo skonczyl sie czas widzen. Ania powiedziala na koniec zebym byl gotowy na wszystko bo czuje bole i zebym mial telefon przy sobie. Zadzwonila o 22:33 i powiedziala zebym przyjezdzal szybko.
Nasza coreczka urodzila sie pare minut wczesniej w 17 tygodniu ciazy. Niestety nie miala zadnych szans na przezycie.

15.10.2019
Dzis juz siedzimy razem z Ania konczac ten post. Jest to najgorszy czas w nszym życiu. TRAUMA nie do opisania. Postnowilismy napisac i opublikowac ten post tylko dlatego ze sami takiego nie przeczytalismy wczesniej. W zadnym poscie lub komentarzu nikt nie napiasal wprost zeby AMNIOPUNKCJI NIE ROBIĆ!!!!!!!!!
Bycmoze gdybysmy taki znlezli to Ania ndal bylaby w ciazy... Mamy nadzieje ze dzieki temu chociaz jedna para zrezygnuje z amnio bo nam to badanie zabralo zycie naszego dziecka.
P.S
Tego samego dnia co Ani odeszly wody dostalismy wyniki testu z amniopunkcji... NASZA CORECZKA BYLABY ZDROWA, KOCHAMY JĄ Nasza OLIWIA!!!
Boże bardzo mi przykro, ja mam z papy trisomie 21 1:50 Ale nie zdecydowałam się na amnio.teraz jesrem w 9 mcu.tule Was mocno i dziękuję za post.
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
M Amniopunkcja Grudniowe mamy 2020 15
M Amniopunkcja Potrzebuję porady 10
L Amniopunkcja mikromacierze Potrzebuję porady 6
Elmirka0207 Badania prenatalne - amniopunkcja? Potrzebuję porady 12
L Amniopunkcja Lipcowe mamy 2019 34
adzwojcik Amniopunkcja a konflikt serologiczny. Potrzebuję porady 3
M Amniopunkcja a pozniej DNA plodu krwi matki Potrzebuję porady 2
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 13
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 16
C Amniopunkcja Potrzebuję porady 11
P Wynik NIFTY - Zespół Klinefeltera - Amniopunkcja Ciąża, poród, połóg 12
K Brak kosci nosowej amniopunkcja Potrzebuję porady 4
P NT, test pappa + amniopunkcja. Potrzebuję porady 6
E Amniopunkcja i szpital na Kamieńskiego Wrocław 0
M Przezierność, Test PAPPA, amniopunkcja...wątpliwości, strach Ciąża, poród, połóg 3
M amniopunkcja Potrzebuję porady 1
rea_sylwia Amniopunkcja - gdzie na NFZ w Łodzi? Łódź 2
M Co robić co to Staramy się 235
Buquro Pierwsza wizyta u ginekologa, co robić? Potrzebuję porady 33
M Zaparcia, kolejna zmiana mleczka,co robić? Potrzebuję porady 14
A Co robić ??? Potrzebuję porady 7
natasza_intro USG w ciąży - ile razy można robić Potrzebuję porady 8
J Nie wiem co robić Potrzebuję porady 5
K Co robić? Młodziutkie mamy 7
K Co robić? Przyszłe mamy 3
G Nie wiem co robić Adopcja 0
G Co robić, żeby nie zwariować? Potrzebuję porady 4
A Alergia na mleko matki... Co robić ? Potrzebuję porady 19
B Potrzebuję porady. Już nie wiem co mam myslec/robić. Potrzebuję porady 41
Roza1111 Krzyczę na 4.5 latka, bo mnie strasznie irytuje. Co robić? Potrzebuję porady 5
M Pomoc w decyzji co robić po porodzie. Potrzebuję porady 15
A Mdłości i wymioty co robić pomocy Potrzebuję porady 7
M Kąpielowy dramat - co robić? Potrzebuję porady 12
I Jak robić przeciery warzywne i owocowe samodzielnie? Żywienie 5
Gagatka88 Odstawianie od piersi, a spanie w nocy - co robić? Potrzebuję porady 19
Gagatka88 Odstawianie od piersi a przesypianie nocy - co robić?! Noworodek 0
M 8- miesięczne dziecko usypia tylko przy piersi. Co robić? BB psycholog dziecięcy radzi mamom 10
Madziołek. Nie wiem co robić Relacje rodzinne 12
Z "Studentko w ciąży nie chcemy Cię" Co robić? Potrzebuję porady 22
endles1 co robić ? Ciąża, poród, połóg 12
babydream Brak miesiączki, test negatywny. Co robić ?? Potrzebuję porady 4
soulmate Instynkt macierzyński w wieku 19 lat, co robić? Potrzebuję porady 17
M porada co robić ? Staramy się 4
Cukromania Czy lubicie robić coś dobrego dla innych? Potrzebuję porady 0
N Czy robić już test Potrzebuję porady 5
M Witam!!! Mój brat ze swoją narzeczoną dzisiaj stracili dziecko !!! Nie wiem co robić by Go pocieszyć !!! :c Potrzebuję porady 4
Montiś pomocy co mam robić? ile mleka dla niemowlaka Niemowlaki 7
T co robić gdy u 5 cio latak migdalki dokuczają... Przedszkolaki 6
K Co robić jak dziecko ugryzie pszczoła? Początek szkoły 1
M Nie wiem co robić ! Archiwum Samodzielnych rodziców 10
Podobne tematy


















































Do góry