Chyba pora dopisać koniec tej historii a właściwie nowy początek :) Urodziłam o czasie zdrowego syneczka, jedyne czym różnił się od moich poprzednich dzieci to to, że był malutki, 2840g i 52cm. Ale szybko nadrabia. Feliks jest szczęściarzem, urodził się w czepku! Jest kochany i śliczny, nic mu...