ja się szczepię od kilku lat, a od kiedy mam dziecko, to je też szczepię, bo widzę po sobie, że mi to dobrze robi - że kiedyś łapałam wszystko jak leci, łącznie z grypą, a teraz już prawie 6 lat mam spokój. Dlatego nie wierze tez w to gadanie o skutkach ubocznych, autyzmie u dzieci albo jeszcze...