reklama

Jaki odciagacz katarku?

reklama
u nas to jest raz lepiej raz gorzej, czasami to się dziecię śmieje z tego odciągania a czasami jest tylko bieganie dookoła, tak samo jak ze spraykiem do nosa, wcześniej się bał a teraz bardzo lubi, to chyba zależy od sprayu, te z większym ciśnieniem się nie sprawdziły, dobrze natomiast zareagował na disnemar bo robi taką delikatną mgiełkę i nie ma takiej dużej końcówki
 
u nas frida się sprawdziła, a czym się różni od katarka?

Katarek podłączasz do odkurzacza. Ma on redukcję ciągu, więc krzywdy nie zrobi oraz jednostajnie odciąga, dzięki czemu nie podrażnia śluzówki, co może się stać, przy odciąganiu ustnym innymi aspiratorami.

Ja sobie chwalę Katarka, jest niezastąpiony. Próbowałam na wyjeździe innym aspiratorem i gruszką, ale się tylko umączyłam, a katar w nosie siedział :no: Aaa... no i to, że samo się odciąga to mega plus przy wiercącym się i uciekającym dziecku ;)
 
My mieliśmy aspirator i zupełnie się nie sprawdził. W końcu kupiliśmy najzwyklejszą gruszkę i czyszczenie noska stało się o wiele łatwiejsze.
 
Ja uzywam dla najmłodszej córki katarku, podłączam go pod odkurzacz. Deko boi się, ale najlepiej on ściaga, ile razy uratował ją od zapalenia oskrzeli. Teraz znó musze go wyciągnąc bo ma katar, i aż ją dławi :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry