Dziewczyny i ja się pochwalę :)
Dziś o 10:17 urodziłam synka Maksa, waga 3920 g, 10 pkt.
Termin ustalony na 18 grudnia, do szpitala miałam się stawić 25 gdyby nic nie ruszyło. Wczoraj wieczorem przeczuwałam, ze coś się zaczyna dziać i ok. 3:50 obudziły mnie bolesne skurcze co 4 min. Weszłam...