reklama

Grudniowe mamy 2021

My dzis znowu bylysmy na ktg u mnie w pracy, jeszcze jutro i chyba koniec. Bo w srode test a w czwartek przyjecie na oddzial. I jak wychodzilam to z przychodni to jakos tak mi sie zrobilo strasznie przykro i sie pozegnalam z polozna bo jutro juz bedzie inna... i dotarlo do mnie, ze to juz juz... nie bede mogla przy okazji kazdej wizyty wpadac na ploty i chociaz na ich mordki popatrzec bo przeciez czlowiek teskni. Wiec jak prawdziwa ciezarna postanowilam sie z tego powodu poplakac🤣
Hahaha czyli dziś dzień płaczu jak nic 😅
 
reklama
Dziewczyny jestem podłamana 😥 wyszedł mi pozytywny wynik Gbs.. Boję się bardzo, że zaszkodzę dziecku przy porodzie 🥺
W pierwszej ciąży przy powtórnym badaniu już w szpitalu też wyszedł mi pozytywny wynik, ale niestety zaginął i położne nie miały go w moich dokumentach na porodówce... Dopiero przygotowując wypis dla córki pediatra zobaczyła że wynik był pozytywny i że mała powinna mieć podany antybiotyk. Zatrzymali nas w szpitalu i zrobili córce posiew z krwi. Na szczęście wszystko było dobrze 😉
 
Ja dzisiaj kiepsko się czuję. Przez noc prawie nie spałam, od kiedy obudził mnie ból okresowy. Pobolewał mnie brzuch jeszcze rano, a potem tak mnie zaczęła boleć kość krzyżowa i biodro, do tego kłucie w pachwinach i ciągle parcie na pęcherz, że nie mogę w ogóle siedzieć. Mam nadzieję, że to już ostatnie dni.
 
Ja dzisiaj kiepsko się czuję. Przez noc prawie nie spałam, od kiedy obudził mnie ból okresowy. Pobolewał mnie brzuch jeszcze rano, a potem tak mnie zaczęła boleć kość krzyżowa i biodro, do tego kłucie w pachwinach i ciągle parcie na pęcherz, że nie mogę w ogóle siedzieć. Mam nadzieję, że to już ostatnie dni.
Uuu No tak to trochę brzmi jakby małymi krokami Ktoś już się szykował na świat 😊
A rozkurczowe / prysznic ulgę dają ?
Mnie od 2 h tez boli jak na okres, brudzę na brązowo (przez badanie szyjki) 😩
 
W pierwszej ciąży przy powtórnym badaniu już w szpitalu też wyszedł mi pozytywny wynik, ale niestety zaginął i położne nie miały go w moich dokumentach na porodówce... Dopiero przygotowując wypis dla córki pediatra zobaczyła że wynik był pozytywny i że mała powinna mieć podany antybiotyk. Zatrzymali nas w szpitalu i zrobili córce posiew z krwi. Na szczęście wszystko było dobrze 😉
O matko🙀 dobrze że nic się nie stało. Ale chyba bym oszalała ze stresu czekając na wynik córki.
 
Ja dzisiaj kiepsko się czuję. Przez noc prawie nie spałam, od kiedy obudził mnie ból okresowy. Pobolewał mnie brzuch jeszcze rano, a potem tak mnie zaczęła boleć kość krzyżowa i biodro, do tego kłucie w pachwinach i ciągle parcie na pęcherz, że nie mogę w ogóle siedzieć. Mam nadzieję, że to już ostatnie dni.
No chyba ktoś tu się szykuje na przywitanie świata 😊❤️ powodzenia i dawaj znać jak sytuacja się rozwija
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry