ja już po... co prawda naczekałam się dość długo, bo przy pierwszej próbie mój brzuch był tak twardy, że lekarka stwierdziła, że biopsja nie wyjdzie dobrze, ale po 1,5 h i no-spach już był luz. Niestety byłam kłuta 2 razy, bo za pierwszym razem było zbyt mało materiału, ale już po i nie taki...