Wczoraj pies mi skoczył na podbrzusze dosyć mocno, bo aż się zwinęłam z bólu. Przez kolejne kilka godzin bolało, ale nie krwawie ani nic się nie dzieję to chyba wszystko ok, ale zmartwiło mnie to mocno😪 Po dużym reaserchu postanowiłam troche na własną rękę (czego nie polecam, ale ja jestem...