• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

♥️♥️W lutym amor lata jak mucha, niech w nas bija dwa serducha♥️♥️

reklama
Przykro mi :(
Ja bym chyba sprawdzała betę czy spada i umówiła się na spokojnie do wybranego lekarza z tymi wynikami. Wtedy będzie wiedział jaki plan na następną ciążę i jakie leki wdrożyć. Chyba, że bardzo mocno boli to jedz nawet na sor dzisiaj.
Tez już na spokojnie tak do tego podeszłam. Umówiłam się do tutejszej pani gin-endo, ma super opinie. Muszę ogarnąć swoje zdrowie, hormony. W środę powtórzę betę to na pewno.
 
Tez już na spokojnie tak do tego podeszłam. Umówiłam się do tutejszej pani gin-endo, ma super opinie. Muszę ogarnąć swoje zdrowie, hormony. W środę powtórzę betę to na pewno.
Troche to tsh za wysokie, ale to pewnie do ogarnięcia. A co lekarz Wam mówił z tym kariotypem, jest szansa na zdrową ciążę naturalnie czy może łapiecie się na invitro?
 
Troche to tsh za wysokie, ale to pewnie do ogarnięcia. A co lekarz Wam mówił z tym kariotypem, jest szansa na zdrową ciążę naturalnie czy może łapiecie się na invitro?
Najlepiej się czułam z TSH tak max 1,5, od jakiegoś czasu właśnie czuję się gorzej.
Co do zdrowej ciąży u mnie to szansa jest - moja mama ma identyczny kariotyp co ja i ma mnie, jestem co prawda jedynaczką ale mówiła, że nigdy w innej ciąży nie była albo może miała biochemiczne ale wtedy tak dostępu do testów nie było tym bardziej na wsiach jak teraz więc może przeoczyła.
Lekarz też mówił właśnie, że możemy próbować naturalnie ale właśnie możemy iść w kierunku in vitro właśnie z funduszu. Jednak mój partner nie chciał się pchać w to od razu, to moja w sumie pierwsza ciąża z partnerem.
 
Najlepiej się czułam z TSH tak max 1,5, od jakiegoś czasu właśnie czuję się gorzej.
Co do zdrowej ciąży u mnie to szansa jest - moja mama ma identyczny kariotyp co ja i ma mnie, jestem co prawda jedynaczką ale mówiła, że nigdy w innej ciąży nie była albo może miała biochemiczne ale wtedy tak dostępu do testów nie było tym bardziej na wsiach jak teraz więc może przeoczyła.
Lekarz też mówił właśnie, że możemy próbować naturalnie ale właśnie możemy iść w kierunku in vitro właśnie z funduszu. Jednak mój partner nie chciał się pchać w to od razu, to moja w sumie pierwsza ciąża z partnerem.
Bierzcie poprawkę na to, że refundacja jest podpisana do końca 2028 roku. Warto jednak mieć to na uwadze, bo przy aktualnym prezydencie i potencjalnej zmianie rządu może nie być przedłużona, o czym może świadczyć nawet wczorajsza wypowiedź Nawrockiej w tym temacie.
 
A tak co do mojej tarczycy to mam taką sytuację, że moja tarczyca jest mała, i czasem nie wyrabia i stąd moje zaburzenia w kierunku niedoczynności. U mnie nakłada się tyle rzeczy na siebie i pcos razem z IO i nieprawidłowa tarczyca, hiperprolaktynemia (co prawda obecnie nie stwierdzona ale wcześniej miałam z nią problemy). Już nawet patrząc pod kątem samego zdrowia to mam dość. Pomijając starania.
I tak biorę pod uwagę, że inni mają gorzej ale po prostu to moje jakieś tam wewnętrzne dramaty, potrzebowałam na to ponarzekać.
 
reklama
Bierzcie poprawkę na to, że refundacja jest podpisana do końca 2028 roku. Warto jednak mieć to na uwadze, bo przy aktualnym prezydencie i potencjalnej zmianie rządu może nie być przedłużona, o czym może świadczyć nawet wczorajsza wypowiedź Nawrockiej w tym temacie.
To mnie przeraża, dlatego w tej sytuacji jakiej jesteśmy na pewno bym wolała iść w tym kierunku, ale sama nie pójdę, musimy chcieć oboje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry