Chyba tak

Jak byłam w klasach 1-3 to bardzo chciałam być panią stop, co przeprowadza dzieci przez ulicę, bo u nas była taka pani i zawsze była miła, zagadywała i rozwiązywała krzyżówki na stołeczku i mi się wydawało, że to fajna praca tak siedzieć i rozwiązywać krzyzowki cały dzień. Ale było to chwilowe zafascynowanie idolka tamtych czasów

Tak naprawdę to zawsze chciałam pracować ze zwierzętami i tak mi zostało, bo jestem lekarzem weterynarii. Ale czasem mi się marzy chociaż jeden taki dzień w pracy, żebym mogła sobie krzyżówki porozwiazywac