Widzisz chodziłam do lekarza takiego co twierdził że nie ma sensu zbytnio szaleć z badaniami bo zajde na pewno szybko, mam tylko podstawowe hormony, amh, badanie nasienia, nie bardzo mam jak udokumentować rok niepowodzenia, sam nie wyda mi nawet takiego zaświadczenia bo jest katolikiem i nie wspomaga invitro. Myślę że nim uzbieram dokumentację to minie 41. No ale zobaczymy co powie mi ta dr w marcu w tym temacie.Czemu masz słabe szansę na program ? Z tego co wiem to kobieta chyba może przystąpić dopóki nie ma 42 lat.
Próbuj się zakwalifikować.
W moim przypadku gdyby nie program nie podchodziła bym do tego jeszcze raz komercyjnie. W 2019 roku wydaliśmy z mężem na same leczenie ponad 50 tys. Poszły na to wszystkie oszczędności z wesela. Nie miała bym już kasy własnej na to.