• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

Na Kaszubach zapowiada się nawet ciepły , świąteczny weekend - w niedzielę 20 st ale w lany poniedziałek dzieciaki chyba nie polatają na podwórku z wiaderkami bo ma być chłodniej 🤣
Muszę młodej jakieś jajko kupić bo wszystkie pistoleto jajko psikawki do zabawy w wannie wzięła 🤣
W niedzielę miała mały wypadek - zsunęła się z kanapy i uderzyła się brodą w stolik - na szczęście język i zęby są całe ale limo ma takie ,że hej 😔
Znajomy lekarz ją obejrzał i nie stwierdził ,żeby to było poważne a ja już miałam przed oczami operacje szczęki, druty i kilka tygodni w szpitalu 😱
Ale musiała przydzwonić 😱
Biedna :(
 
reklama
Ale musiała przydzwonić 😱
Biedna :(
No wyścieliła się zdrowo - siedziałam na pufku metr obok niej i nie zdążyłam jej złapać 😔
Płakała strasznie, nie chciała przyłożyć zimnego okładu,no było kilka takich nerwowych chwil ale jak już emocje opadły to wrócił jej humor i dalej latała jak kaskader.
Nie chciała iść do przedszkola bo stwierdziła,że jej chłopcy będą dokuczać i ,że ma limo.
Dzisiaj już poszła ale bez jakieś radości. Tłumaczyłam wychowawczyni,że miała wypadek w niedzielę i ,że jest taka płaczliwa przez to także jest nadzieja ,że jakoś miło tam spędzi czas. Jutro mają zajączka w przedszkolu i wtedy już będzie miała przerwę świąteczną to sobie wagary zrobimy
 
A masz apke ze sklepu?

Tak, w jedno ramię i drugie 🤣
Tak, pobierałam normalnie w App Store, ale teraz rzeczywiście jej nie ma 🤨 Ale nadal mi działa, nie wiem jak to możliwe 😅
 

Załączniki

  • IMG_5433.jpeg
    IMG_5433.jpeg
    57,7 KB · Wyświetleń: 37
Moje ulubione trampki prawie ducha wyzionęły. 🙁

Po zmianie czasu muszę dziecko budzić do żłobka. Nie wiem czy wolę ją budzić czy przekonywać żeby chwilę jeszcze w łóżku poleżała.
 
No wyścieliła się zdrowo - siedziałam na pufku metr obok niej i nie zdążyłam jej złapać 😔
Płakała strasznie, nie chciała przyłożyć zimnego okładu,no było kilka takich nerwowych chwil ale jak już emocje opadły to wrócił jej humor i dalej latała jak kaskader.
Nie chciała iść do przedszkola bo stwierdziła,że jej chłopcy będą dokuczać i ,że ma limo.
Dzisiaj już poszła ale bez jakieś radości. Tłumaczyłam wychowawczyni,że miała wypadek w niedzielę i ,że jest taka płaczliwa przez to także jest nadzieja ,że jakoś miło tam spędzi czas. Jutro mają zajączka w przedszkolu i wtedy już będzie miała przerwę świąteczną to sobie wagary zrobimy
mój parę dni temu tak przydzwonił nosem, że mu spuchł.. pojechaliśmy na Sor bo się wystraszyłam.. ale nas odesłali i powiedzieli, że nic mu nie będzie. Nawet nikt nie popatrzył na ten nosek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry