• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

Więc na to wygląda, że w sumie obie 2dc i obie intensywny okres. U mnie też co się lekko nawet przekręciłam w nocy to sruuu i leci 😑😑 i taka obolała jestem, zero energii. A gdzie tu do końca dnia 🥲🥲
Właśnie dziewczyny u mnie dziwne, myślałam że dostałam okres wczoraj wieczorem , jakiś tam skrzepik wyleciał, ale po nocy tampon był biały. To już wolałabym żeby był intensywny i szybko się skończył
 
reklama
Tak tyle że nie chce być w szpitalu więc nikt nie wyda mi bez tego zaświadczenia a bez tego się nie da
Ja poroniłam w styczniu w 11 tygodniu 😢 dostałam tabletki i puścili do domu, później jeszcze trzy razy co trzy dni przyjeżdżałam do szpitala na kontrole plus podanie tabletek. Dostałam zaświadczenie już na pierwszej wizycie na Izbie o poronieniu i skorzystałam ze skróconego urlopu macierzyńskiego
 
Bardzo bardzo Ci współczuję :( Przechodziłam przez to samo w lutym. Nie chcę Cię negatywnie nastawiać, ale weź pod uwagę, że w takim tygodniu może być trudno poronić samoistnie. Oczywiście tego Ci życzę (jakkolwiek beznadziejnie to brzmi), ale staraj się nie nastawiać tylko na taki scenariusz. W razie czego pisz do mnie na priv, dla mnie to wciąż świeża sprawa, więc jak będziesz miała jakieś pytania czy coś to jestem.
A co do tego zaświadczenia to nie jestem pewna, ale lekarz tego nie wystawi?
Niby nie wystawia
 
A jaki jest powód tego że nie chcesz iść do szpitala ?
Moja siostra była i raz że miała bardzo nieprzyjemne komentarze a dwa że wiem że na pewno dużo ciężej przejdzie to moja głowa przy pobycie w szpitalu po prostu znam siebie a dwa nie chce ingerencji w ciało wiem że dłużej się goi i mojej siostrze narobili dużo szkód niestety tym zabiegiem. Wiem że jeśli nie będę miała innej opcji to pójdę ale chciałabym bardzo tego uniknąć , szpitale bardzo źle na mnie wpływają
 
Ja poroniłam w styczniu w 11 tygodniu 😢 dostałam tabletki i puścili do domu, później jeszcze trzy razy co trzy dni przyjeżdżałam do szpitala na kontrole plus podanie tabletek. Dostałam zaświadczenie już na pierwszej wizycie na Izbie o poronieniu i skorzystałam ze skróconego urlopu macierzyńskiego
A nie wiesz czy w każdym szpitalu dają tabletki i do domu czy raczej są nastawieni na zabieg ?
 
Tak tyle że nie chce być w szpitalu więc nikt nie wyda mi bez tego zaświadczenia a bez tego się nie da
Ja tylko się wtrącę bo akurat u nas w szpitalu były dyskusje więc siedzę w temacie.
Jeżeli miałaś potwierdzoną ciążę, było poronienie w domu to lekarz prowadzący na wizycie kontrolnej ma obowiązek wystawiać a Ty masz prawo się tego domagać. I nie ma żadnej dyskusji, nawet w Internecie powinny być druki.
Wg tego przepisu lekarz i położna może wystawić zaświadczenie.
 
reklama
A nie wiesz czy w każdym szpitalu dają tabletki i do domu czy raczej są nastawieni na zabieg ?
Nie mam pojęcia. Ale rozumiem, że nie chcesz szpitala, też nie chciałam, psychicznie wolałam przeżyć to w domu...
Ale nie mogę powiedzieć trafiłam na bardzo miłych i empatycznych ludzi w szpitalu. Nie mogę na nic i na nikogo narzekać w trakcie tego całego procesu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry