reklama

in vitro z komórką dawczyni

Gratuluję i zazdroszczę, ale tak pozytywnie ❤️😊😊.
Czytam te wasze wpisy i też jestem pozytywnie nastawiona. Jest to dla mnie miejsce gdzie dostaję więcej wsparcia niż gdziekolwiek.
Dziękuję wam kobietki.
Ja tez dzięki temu forum (zaczęło się jeszcze na kafeterii ale ciagle się zawieszało) przeszłam przez wiele nieudanych prób i 2 poronienia. Było mi łatwiej się wypłakać w gronie, które nie ocenia ani wieku ani idei in vitro ani adopcji zarodka ani samodzielnego macierzyństwa.
 
reklama
Ja tez dzięki temu forum (zaczęło się jeszcze na kafeterii ale ciagle się zawieszało) przeszłam przez wiele nieudanych prób i 2 poronienia. Było mi łatwiej się wypłakać w gronie, które nie ocenia ani wieku ani idei in vitro ani adopcji zarodka ani samodzielnego macierzyństwa.
To prawda. Ja co prawda za niedługo skończę 43 lata, wiem że nie jestem najmłodsza, ale czuję się dobrze i kondycję też ok😁 (biegam 6-10 km). Ale bliski przyjaciel ostatnio powiedział mi żebym odpuściła bo jestem już za stara. No sory, bardzo przykro mi się zrobiło. Zwłaszcza dlatego że bardzo nakręciłam się i nie umiem odpuścić. Leczę się już od 2020 roku i z każdym podejściem boję się zatrzymać bo nie daruję sobie że może w końcu by się udało. A i lekarz mi odpowiada że mam szansę i żeby się nie poddawać.
 
To prawda. Ja co prawda za niedługo skończę 43 lata, wiem że nie jestem najmłodsza, ale czuję się dobrze i kondycję też ok😁 (biegam 6-10 km). Ale bliski przyjaciel ostatnio powiedział mi żebym odpuściła bo jestem już za stara. No sory, bardzo przykro mi się zrobiło. Zwłaszcza dlatego że bardzo nakręciłam się i nie umiem odpuścić. Leczę się już od 2020 roku i z każdym podejściem boję się zatrzymać bo nie daruję sobie że może w końcu by się udało. A i lekarz mi odpowiada że mam szansę i żeby się nie poddawać.
Ja też mam dziecko z 10 zarodka i z 5 procedury. Nie potrafiłam się poddać a lekarze już rozkładali ręce. Tylko dzięki swojej determinacji jestem mamą 😀
Urodziłam po 40stce.
 
Dziewczyny, co ogólnie myślicie o adopcji komórki z banku kliniki i banku np. hiszpańskiego?
My czekamy na komórkę z banku kliniki. Wiele różnych kwestii chodzi mi po głowie, na które nigdzie nie znajduje odpowiedzi. Zastanawia mnie prawdopodobieństwo pokrewieństwa w przypadku użycia komórek jednej dawczyni przez inne kobiety. Jakie są limity? Jesli dawczyni odda komórki do adopcji w danej klinice, to ile kobiet może z nich skorzystać? Pewnie dla wielu z Was pytanie wydaje się głupie, ale dla mnie to kompletna nowość, a wszystko wskazuje na to, że nie mamy innej możliwości.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry