Emilia_97
Fanka BB :)
Ja w momencie kiedy dowiedziałam się, że serduszko przestało bić też w około 9-10 tygodniu. Chociaż ciąża na USG była młodsza. Też podjęłam decyzję, że chciałabym samoistnie poronić i równo dwa tygodnie od wizyty na której się dowiedziałam, że niestety dzidziuś nie dał rady, doszło do poronienia momentalnie wszystko puściło. W domu oczyściłam się i dopiero pojechałam do szpitala i na USG wyszło, że zostały jakieś pozostałości i wyłyżeczkowali mnie i wszystko było w porządku.Bardzo bardzo Ci współczujęPrzechodziłam przez to samo w lutym. Nie chcę Cię negatywnie nastawiać, ale weź pod uwagę, że w takim tygodniu może być trudno poronić samoistnie. Oczywiście tego Ci życzę (jakkolwiek beznadziejnie to brzmi), ale staraj się nie nastawiać tylko na taki scenariusz. W razie czego pisz do mnie na priv, dla mnie to wciąż świeża sprawa, więc jak będziesz miała jakieś pytania czy coś to jestem.
A co do tego zaświadczenia to nie jestem pewna, ale lekarz tego nie wystawi?