• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj przynosi dobre wieści, dwie kreseczki serce pieści 🐝🩷

Ponad 100 km, mam 3 miasta wieksze, ale do kazdego podobna odleglosc.. raz na x czasu moze uda sie zgrac zeby pojechac, ale taki monitoring np z gory u mnie odpada przy takiej odleglosci.. jeszcze, zebym wiedziala ze cykl/dwa i sie uda to by czlowiek poswiecil z 10-15 dni urlopu na wszelkie badania, wizyty itp, ale jesli nie to potem jestem wyzerowana z urlopem, ktory po prostu czasem potrzebuje..
Ja bym chyba na razie spróbowała po prostu pojedynczej wizyty w klinice niepłodności. Niech ktoś kompetentny spojrzy na Twoje badania, coś dodatkowego zleci. Bo inaczej oszalejesz tak ciągle się zamartwiając
 
reklama
Bo juz mnie to wszystko dobija :(
Chcialabym to wszystko rozwiazac tu i teraz, a nie dosc ze nie mam uniwersyteckiej wiedzy, to jeszcze mieszkam na zadupiu, ktore nie szczyci sie ekstra specjalistami..
Dziołcha ale Ty sama nie masz szans sama rozwiązać problem. Wiesz, że to wszystko jest skomplikowane, o połowie rzeczy nie wiemy. Tylko lekarz który się zna na tym ma szans to ogarnąć.
Mysia pomyśl żeby iść z wszystkimi wynikami, może pokażą Ci drogę co jeszcze zrobić..
 
Totalnie rozumiem.. pozdrawiam z zadupia. Większe konkretne miasta +\- 100 km ode mnie i muszę polegać na lekarzach w pobliżu, do których też dojedżam 🙆🏽‍♀️
Jak mi przyjdzie szukać gina od niepłodności to ja nie wiem co zrobię..
Mam to samo, do najbliższego miasta, w którym jest klinika mam ok 60-70 km, nie ma tragedii, ale ciągłe dojeżdżanie wiąże się z braniem wolnego- nie zawsze uda mi się dostosować godzinę wizyty na wieczór. Fakt ma wyrozumiała dyrekcję, która od początku zna moja sytuację i nie robią mi żadnego problemu, mimo że pracuję tu tylko od września 😆 ale są na świecie dobrzy ludzi i dobrze jak dmuchają w nasze skrzydła, a nie je podcinają, więc te kilometry i czas przerabiam na przyjemności i cieszę się że mogę zwiedzić duże miasto 😅
 
Mam to samo, do najbliższego miasta, w którym jest klinika mam ok 60-70 km, nie ma tragedii, ale ciągłe dojeżdżanie wiąże się z braniem wolnego- nie zawsze uda mi się dostosować godzinę wizyty na wieczór. Fakt ma wyrozumiała dyrekcję, która od początku zna moja sytuację i nie robią mi żadnego problemu, mimo że pracuję tu tylko od września 😆 ale są na świecie dobrzy ludzi i dobrze jak dmuchają w nasze skrzydła, a nie je podcinają, więc te kilometry i czas przerabiam na przyjemności i cieszę się że mogę zwiedzić duże miasto 😅
O to super! Fajnie, że masz wsparcie w pracy :) U mnie na każde jakieś “ale dziś się słabo czuję” słyszę odpowiedź “pewnie w ciąży jesteś?!” I nie są to okrzyki radości..
 
Musiałam Was nadgonić bo cały dzień szalony w pracy. Kurde mam problem robić te testy owulacyjne bo cały dzień po za domem ja ogólnie dużo wody piję i chyba ten mocz za bardzo rozcieńczony i nic nie wychodzi 🙊
Dziś 15 dc. A twarz znów mi wysypało tak że czułam jak mi rosną w ciągu dnia syfy pod makijażem 🤣🤣🤣
Zastanawiam się czy skoczyć na USG do mojej gin zobaczyć czy ta owulka była czy coś pękło ale nie ma terminów na ten tydzień eh
 
Cześć dziewczyny, to dopiero moj pierwszy post na majowych. Miałam duży zapierdziel w majówkę na zabezpieczeniach medycznych meczów, podczytywałam wyrywkowo. Jedno zauważyłam, za dużo tu smutasów ostatnio 🥺 dziewuszki poprawiamy korony i walczymy dalej.
Ja dzis 10dc i na razie proszę na ławeczkę.
 
Dziewczyny dziś 23 DC, prawdopodobnie 9 dni po owulacji, zrobiłam test bo nie wytrzymałam i nie wiem czy ja się czegoś doszukuje już czy faktycznie coś mikro przebija... Zwariuje do 13 maja(dzień kiedy powinien przyjść okres)🤣
 

Załączniki

  • IMG20260504205352.jpg
    IMG20260504205352.jpg
    1 MB · Wyświetleń: 106
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry