• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj przynosi dobre wieści, dwie kreseczki serce pieści 🐝🩷

Dziewczyny dziś 23 DC, prawdopodobnie 9 dni po owulacji, zrobiłam test bo nie wytrzymałam i nie wiem czy ja się czegoś doszukuje już czy faktycznie coś mikro przebija... Zwariuje do 13 maja(dzień kiedy powinien przyjść okres)🤣
Jesteś pewna owulacji? Jeżeli następny okres ma przyjść 13 maja to oznacza, że miała byś fazę lutealną o długości 18 dni, a rzadko coś takiego się zdarza. Najczęściej jest to około 11-16 dni, podręcznikowo 14 😁
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ale napisałaś że to twój 24 dc a miesiączka 13 maja- za 9 dni? Więc cykl trwa 33 dni?
Mam bardzo nieregularne cykle na razie wspomagam się testami owulacyjnymi jeśli dalej nic z tego to mam już rozpisany plan działania u mojej gin.
Wydaje mi się że wiem kiedy była owulacja właśnie przez testy i mierzenie temperatury. Ostatni cykl miał 32 dni
 
Może to jest wcześniej niż 24 dc? Dlatego jeszcze nic nie widać. Implantacja trwa od 2 do 4 dni a beta rośnie i można ją wykryć po 2 dniach. Chyba jest jeszcze czas.

Ja ostatnio zrobiłam test przed wieczorem po piciu wody przez cały dzień i na teście bladziutka druga kreska a następnego dnia rano beta 76. I test wyczuwa niby 10 ml.
No ja właśnie zrobiłam dziś po powrocie z pracy koło 18 więc to te błąd. Ale już nie będę kombinować zrobię w dniu spodziewanej miesiączki może dotrwam
 
Mam bardzo nieregularne cykle na razie wspomagam się testami owulacyjnymi jeśli dalej nic z tego to mam już rozpisany plan działania u mojej gin.
Wydaje mi się że wiem kiedy była owulacja właśnie przez testy i mierzenie temperatury. Ostatni cykl miał 32 dni
Tylko, że pierwsza faza cyklu może być różnej długości, faza lutealna zawsze jest taka sama, stąd może pojawić się nieregularność. Chyba że masz cykl bezowulacyjny, to inna historia.
 
Hej wszystkim. Wtrącę się bo jestem trochę w temacie😊
Wizyty w klinice to prawda są dość częste. Ale kiedyś już pisałam- dużo podstawowych badań robi się tego samego dnia co pierwsza wizyta i na niej omawiacie już ich wyniki- kliniki mają swoje laboratorium. Zawsze wszystko jest ustalane maksymalnie kumulowane żeby zaoszczędzić czas. Ja mam do kliniki przeszło 110 km i Leczę się od pięciu lat. Bywało nawet że w tygodniu 3 wyjazdy (stymulacja i punkcja) ale tak to raz czy dwa w miesiącu. Nasza klinika jest otwarta od 8 do 19 więc godziny do ustalenia ( wizyty z pobraniem krwi trochę wcześniej- żeby wynik był na wizycie to do 15 trzeba oddać krew). Niektóre badanie lekarz pozwala zdecydować czy chcemy zrobić u siebie czy u nich.

Jesteś młoda i myślę że szybciej wam pomogą bo ja już po 40-tce.😊😊😊 a teraz u mnie beta rośnie super i czekam na USG i potwierdzenie czynności serduszka u kropka😊

Dziewczyny warto od razu do kliniki niepłodności jak nie udaje się- szkoda zdrowia na stres bo to podobno dodatkowo utrudnia.

Pozdrawiam
Tak jestem tego samego zdania, szkoda czasu na błądzenie po omacku. Wiem na swoim przykładzie, żałuję że tak pozno poszłam do kliniki.
 
W jaki sposob mozna miec udokumentowany rok staran? Od 1 wizyty u lekarza tzn gina gdzie w karcie wpisal o staraniaxh? Czy badania np krwi wystarcza?
Ja mam przeczucie, ze odesla z kwitkiem, a wtedy wiem, ze juz nie wroce, poddam sie i nic z tego nie bedzie..
 
W jaki sposob mozna miec udokumentowany rok staran? Od 1 wizyty u lekarza tzn gina gdzie w karcie wpisal o staraniaxh? Czy badania np krwi wystarcza?
Ja mam przeczucie, ze odesla z kwitkiem, a wtedy wiem, ze juz nie wroce, poddam sie i nic z tego nie bedzie..
Podpinam się, bo wyrzuciłam wyniki bety z biochemów, też będą potrzebne?
 
reklama
W jaki sposob mozna miec udokumentowany rok staran? Od 1 wizyty u lekarza tzn gina gdzie w karcie wpisal o staraniaxh? Czy badania np krwi wystarcza?
Ja mam przeczucie, ze odesla z kwitkiem, a wtedy wiem, ze juz nie wroce, poddam sie i nic z tego nie bedzie..
Mam lekarz mówił że jeżeli się jest e klinice niepłodności np jakiś czas lekarz wpisze jak długo się staracie i macie już historię medyczną to nie powinno być problemu x kwalifikacja . Nam zanim się udało naturalnie to kierował nas na in vitro w sumie po 6-7 miesiącach w klinice. Powiedział że wiele zależy też od wyboru miejsca. Z tego co wiem pary od niego z podobnym leczeniem dostawały się do programu. Najlepiej zebrać całą dokumentację wyciągnąć kartoteki u lekarzy z konsultacji , wszystkie badania które robiłaś . Myślę że będzie dobrze ☺️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry