Hej :)
Maltanka, wiem, że oni dużo racji mają, bo takiego doświadczenia na pewno nie da się identycznie przeprwadzić. Chodziło mi tylko o to, że widziałam, że na początku faktycznie byli przerażeni, zwłaszcza jak ta znajoma jego rodziła, a potem chojraków zgrywali.
Zresztą wydaje mi się, że...