Nie masz czego się uczyć od teściowej. Na pewno dobrze trzymasz dziecko itd. To tylko kwestia Twoich nerwów. Wielka szkoda że mąż Cię nie rozumie... A lekarza macie fajnego? Może z nim byś porozmawiala? Zobaczysz że powie Ci to samo , że dziecko chłonie emocje innych. Pamiętaj. Szczęśliwa mama...